Witam. 3 tygodnie temu zakupilismy skode fabię 1.4 sprowadzoną z niemiec od osoby prywatnej ale na dzialanosci gospodarczej, na zakup auta została wystawiona faktura. Auto przez pierwszy tydzien po zakupie stało pod blokiem, gdyż sprzedający "zapomniał" nam dać przegląd, niezbedny do rejestracji. Jak sie pozniej okazało przeglad został zrobiony przez sprzedajacego 6 dni po sprzedazy auta gdy tego auta nie bylo juz u niegow miescie... cały tydzien ściemnial że ma przegląd i że juz go wysyła poczta po czym jak przeglad doszedl to na nim jest data tydzien po sprzedazy. Pytałam go telefonicznie jak to mozliwe ze zrobil przeglad bez auta ale nie udzielil odpowiedzi. Ale nie w tym rzecz... Przed zakupem bylismy na stacji diagnostycznej gdzie nic nie wyszło... w ogloszeniu bylo napisane ze auto jest bezwypadkowe i w idealnym stanie. Auto zostalo podobno sprowadzone na lawecie bo sprzedajacy rzekomo jeżdzi po kilka aut na raz. Gdy auto zostalo juz zarejestrowane i mąż się nim przejechal okazalo sie że coś jest nie tak z ABS... Auto od 2 tygodni stoi na warsztacie i wszyscy rozkladaja rece, nikt nie wie co jest nie tak. Wszyscy mówia ze tak byc nie moze, bo to stwarza zagrozenie na drodze, jest niebezpieczne ale nie wiedza o co chodzi... Przy awaryjnym hamowaniu pedla wpada w podlogę i mimo ze juz się odpuszcza i nie trzyma nogi na hamulcu to auto dalej hamuje... hamulec odpuszcza dopiero gdy auto sie calkowicie zatrzyma... Czy ktos wie co to moze byc? Była juz wymieniana pompa ABS... Czy to mozna uznac za wade ukrytą? Nikt z bedacych przy zakupie auta nie pomyslal zeby sprawdzic ABS i zahamowac awaryjnie... Juz nie wiemy gdzie szukać, zeby auto było sprawne .... Ktos ma pojecie.... ????? pilne .aaaa dodam jeszcze że sprzedajacy pokazywał nam zdjecia na telefonie że skoda miła tylko lekko pukniety zderzak, i ze niby uczciwie nam chciał pokazac i udowodnic ze auto tylko tam było naprawiane. Do tego nie działały oba pasy pasazera i kierowcy,. Sprzedajacy tlumaczyl to tym ze przy puknieciu pasazerowie nie mieli zapietych pasow dlatego pasy sie zacięły. O tym nam powiedzial, i wiedzielismy co kupujemy, ale o ABS itp nic nie mowil ze cos bylo grzebane, ze cos ni działa... Przy zakupie auta byly nas 4 osoby w sumie, wiec swiadkowie calej sytuacji są. Jakie jest wyjscie z sytuacji???