Zakup samochodu z komisu - wada

  • Autor wątku Autor wątku fresto
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

fresto

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
8
Witam.

Mam problem z samochodem nabytym w komisie.
- Samochód kupiony 10.12.2014 r.
- dnia 19.12.2014 r wstawiłem samochód do warsztatu w celu wymiany paska i napinacza rozrządu silnika, mechanik miał sprawdzić również co powoduje dziwne buczenie z okolic układu napędowego w czasie jazdy,
- 20.12.2014 r odebrałem samochód i uzyskałem informację, że może to być uszkodzona skrzynia biegów lub zużyty prawy przegub wewnętrzny wraz z łożyskiem podpory półosi,
-umówiłem się na wymianę przegubu i łożyska podpory półosi dnia 28.01.2015 roku, pojazd odebrałem 29.01.2015 r i odbyłem jazdę próbną z mechanikiem, który stwierdził głośną pracę w mechanizmie różnicowym skrzyni biegów, w następnym dniu poinformowałem telefonicznie o tym fakcie pracownika komisu,
- dnia 02.02.2015 roku zjawiłem się w komisie i wykonałem jazdę próbną z pracownikiem komisu - który nie stwierdził głośnej pracy skrzyni biegów, ale skierował mnie do swojego warsztatu w celu sprawdzenia samochodu,
- właściciel warsztatu potwierdził wcześniejszą diagnozę, uszkodzenie mechanizmy różnicowego, zasugerował by zacząć od wymiany oleju od skrzyni biegów,
- dnia 03.02.2015 roku została wysłana pierwsza pisemna reklamacja do komisu z informacją, że w połowie lutego zostanie wymieniony olej w skrzyni biegów oraz, że poinformuję komis o efektach tej wymiany,
- dnia 13.02.2015 r został wymieniony olej w skrzyni biegów (warsztat zaprzyjaźniony z komisem), właściciel i mechanik zalecił by po dokonaniu dystansu około 400 km od wymiany sprawdzić czy skrzynia dalej głośno pracuje, ale niestety wymiana oleju nie przyniosła efektów,
- dnia 23.02.2015 r wysłałem pismo reklamacyjne z żądaniem obniżenia ceny pojazdu o kwotę 1200 zł (zakup skrzyni+wymiana)
- 03.04 otrzymałem odpowiedź odmowną na złożoną reklamację, z informacją, że "w chwili wydania 10.12.2015 roku samochód działał i chodził bez zastrzeżeń. Podczas sprawdzania auta ze swoim doradcą - ekspertem wykrył Pan, że nie działa ESP, usterkę usunęliśmy, a auto więcej usterek nie nosiło. Głośna praca skrzyni biegów powstała po 3 miesiącach, całkiem możliwe, że powstało to wskutek złego użytkowania samochodu. Jest to rzecz eksploatacyjna, która może się zużyć"


Co robić? Walczyć w Sądzie? Pisać jeszcze jakieś pisma do komisu? Jeśli tak, to proszę o pomoc co i jak napisać.

Dodam jeszcze, że na fakturze podpisał się syn nazwiskiem matki, ma to jakieś znaczenie?
 
A nie zastanowiło Cie to że to twój mechanik podczas wymiany przegubu mógł uszkodzić łożysko w skrzyni i teraz wyje?
 
fresto napisał:
dnia 03.02.2015 roku została wysłana pierwsza pisemna reklamacja do komisu

Zbyt późno. Należało ją wysłać niezwłocznie po ujawnieniu wady i nic we własnym zakresie nie naprawiać.

Co jest w umowie na temat stanu technicznego, jaki rocznik i przebieg km i czy to jest transakcja B2C?
 
W umowie standardowy zapis ze zapoznałem się ze stanem technicznym. Transakcja zawierana na miejscu w komisie, 2005 rok.
 
Jeśli opisywane wady są następstwem normalnego zużycia, nie podlegają reklamacji, bo oceniając rozsądnie powinieneś wiedzieć, że 10-letni samochód w jakimś stopniu jest zużyty i nie będzie działał bezawaryjnie. Takie naturalne zużycie nie jest wadą.
 
A nie ma tu zastosowania ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego z dnia 27.07.2002 r. (Dz. U. z 2002 r. Nr 141, poz. 1176)?
Zgodnie z art. 4 ust. 1 „sprzedawca odpowiada wobec kupującego, jeśli towar konsumpcyjny w*chwili jego wydania jest niezgodny z umową. Towar musi być niezgodny z umową w chwili wydania”. Jest to dość trudne do udowodnienia, jednakże ustawa wprowadza dla kupującego istotne ułatwienie – otóż domniemywa się, iż niezgodność istniała w chwili wydania, w przypadku stwierdzenia tej niezgodność przed upływem*6 miesięcy od wydania towaru. Czy to nie sprzedawca będzie musiał udowodnić, iż wada nie istniała w chwili wydania?
 
Ty nie możesz sam tego naprawiać bez zgody właściciela komisu, powinieneś poinformować sprzedawce o wykryciu wady i dopiero za jego zgodą przystąpić do naprawy, a nie na odwrót najpierw naprawa potem wymagania
 
Ale skrzynia biegów nie została jeszcze naprawiona.
 
fresto napisał:
A nie ma tu zastosowania ustawa o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego
Ma zastosowanie.

Art. 7. u.sp.kons. Sprzedawca nie odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową, gdy kupujący w chwili zawarcia umowy o tej niezgodności wiedział lub, oceniając rozsądnie, powinien był wiedzieć.
 
fresto napisał:
- 03.04 otrzymałem odpowiedź odmowną na złożoną reklamację, z informacją, że "w chwili wydania 10.12.2015 roku samochód działał i chodził bez zastrzeżeń. Podczas sprawdzania auta ze swoim doradcą - ekspertem wykrył Pan, że nie działa ESP, usterkę usunęliśmy, a auto więcej usterek nie nosiło. Głośna praca skrzyni biegów powstała po 3 miesiącach, całkiem możliwe, że powstało to wskutek złego użytkowania samochodu. Jest to rzecz eksploatacyjna, która może się zużyć"
Standardowa odpowiedź komisu na reklamację. To że w chwili wydania samochód działał i chodził bez zastrzeżeń, nie wyklucza istnienia wady ukrytej, która ujawniła sie trochę poźniej. Dla komisów cały samochód to jedna wielka część eksploatacyjna, która się ciągle zużywa i dlatego nie podlega reklamacjom.
Z chwilą zauważenia wadliwej pracy skrzyni, powinieneś w specjalistycznym warsztacie zdiagnozować usterkę oraz złożyć w komisie reklamację, z żądaniem naprawy i doprowadzenia samochodu do stanu zgodnego z umową. Nic samemu nie naprawiać.
Jest duża szansa że sprawa jest do wygrania w ewentualnym sądzie, bo z powodu domniemania, to komis będzie musiał udowodnić, że mówiąc kolokwialnie zepsułeś skrzynię. A takie udowodnienie nie jest łatwe. Zakładam oczywiście że nie jesteś winny awarii.
 
Powrót
Góra