Zakup samochodu z wadą prawną- co dalej z tym zrobić.

  • Autor wątku Autor wątku mario6653
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mario6653

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2015
Odpowiedzi
13
Witam, mój problem wygląda następująco;
22.04.2015 kupiłem samochód od firmy zajmującej się handlem samochodami mieszczącej się w innym mieście ok 200 km od mojego miejsca zamieszkania, wczoraj tzn 23.04.2015 podczas rejestracji w wydziale komunikacji okazało się, że w/w auto jest zajęte przez komornika i urząd skarbowy, oczywiście pojazdu nie dało się przerejestrować, dziś powiadomiłem telefonicznie o tym fakcie sprzedającego czyli firmę od której kupiłem auto, obiecał usunąć powyższe wady prawne auta, tylko moje obawy są takie tzn czy np nie próbuje grać na czas żeby coś zyskać, czy powinienem wysłać do niego jakieś pismo a jeśli tak to najpóźniej w jakim terminie żeby nie stracić jakiś swoich praw konsumenta.
A historia auta wygląda następująco;
Od nowości do dnia 17.11.2014 właścicielem była powiedzmy firma ''A'', w tym dniu pojazd został sprzedany firmie ''B'', która 02.03.2015 sprzedała auto firmie ''C'' w tym przypadku zajmującej się handlem autami od której ja kupiłem, w/w zajęcie komornicze jak i z urzędu skarbowego jest na firmę ''A'' czyli pierwszego właściciela i datowane jest na 14.01.2015 czyli wtedy kiedy już właścicielem była firma ''B'', więc trochę to zajęcie jakby bezprawne, ale to już chyba temat w innym dziale.
 
Nie masz takiego obowiązku ale warto to zrobić.
 
Czyli jak długo mogę spokojnie czekać na załatwienie tej sprawy przez sprzedającego, a po jakim czasie najlepiej wkroczyć na jakąś drogę prawną.
 
daj mu np. miesiąc niech spróbuje to odkręcić. Jak się nie uda to zwróć mu auto.
 
O czymś takim właśnie myślałem żeby dać mu ten miesiąc na załatwienie tej sprawy, tylko moje obawy jak i pytanie do Was to czy tak wg prawa mogę zrobić, czy nie minie jakiś termin na złożenie jakiegoś pisma.
 
nomnes napisał:
Nie masz takiego obowiązku

a to?

Art. 573. [Zawiadomienie sprzedawcy o wadach prawnych] Kupujący, przeciwko któremu osoba trzecia dochodzi roszczeń dotyczących rzeczy sprzedanej, obowiązany jest niezwłocznie zawiadomić o tym sprzedawcę i wezwać go do wzięcia udziału w sprawie. Jeżeli tego zaniechał, a osoba trzecia uzyskała orzeczenie dla siebie korzystne, sprzedawca zostaje zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wadę prawną o tyle, o ile jego udział w postępowaniu był potrzebny do wykazania, że roszczenia osoby trzeciej były całkowicie lub częściowo bezzasadne.
 
Czyli tłumacząc z języka prawniczego to powinienem pomimo zawiadomienia telefonicznego wysłać do niego jakieś pismo ? , czy jest jakiś wzór czy też wystarczy własnymi słowami.
 
Jeśli nic nie zrobisz zabiorą Ci samochód - zgodnie z art. 848 kpc. Jeśli nabyłeś w dobrej wierze (nie wiedziałeś o wadzie prawnej), możesz wnieść powództwo o zwolnienie samochodu spod egzekucji.
 
cedwah napisał:
To nie jest skuteczne powiadomienie
A musi być? Podaj definicję skutecznego powiadomienia? Dlaczego przyjęcie do wiadomości przez sprzedawcę i obietnica usunięcia nie jest skutecznym powiadomieniem? Podaj proszę podstawę prawną swojego twierdzenia czyli: "nie, nie powiadomił".

cedwah napisał:
Cytat:
cedwah napisał:
Napisał/a nomnes A nie uczynił tego?
Nie
 
Czyli na czym stoimy, z jednej strony pozostawiam czas sprzedawcy na załatwienie tego i pomimo telefonicznego zapewnienia wysyłam także pismo do niego z prośbą o usunięcie wad prawnych auta, poleconym za potwierdzeniem odbioru, a kopia u mnie, czy jest jakiś konkretny wzór takiego pisma czy mogę sformułować to dowolnie i w jakim czasie muszę to zrobić.
 
mario6653 napisał:
Czyli na czym stoimy,
Powiadomiłeś go skutecznie ale nie masz na to dowodu. Wysyłając pismo będziesz miał dowód powiadomienia. Wyślij tak jak piszesz. Pismo jak każde urzędowe. Forma jest ważna aby wszystko było jasne, co kto do kogo, nie wzór.
 
Ok, dzięki za pomoc, coś tam postaram się sensownego napisać i wyślę poleconym, zawsze to jednak jakiś papier, a jak to dalej się potoczy to zobaczymy, wolałbym żeby jednak było tak że wada zostanie usunięta i zostawię sobie autko a jeśli powiedzmy po miesiącu tak się nie stanie to zacznę domagać się zwrotu pieniędzy, jakoś tam jest to ujęte w kpc, w każdym razie myślę że w taki sposób z mojej strony zrobię wszystko taj jak powinienem zgodnie z prawem jak rozumiem.
 
Powrót
Góra