K
kamilr0892
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam wszystkich,
Otóż moja sprawa wygląda następująco. Zakupiłem w krakowskim Auchanie dnia 14.05.2015 telewizor sony 48" za kwotę 1800 zł. Telewizor nie został sprawdzony przy zakupie ponieważ spieszyłem się do pracy a sprzedawca stwierdził, że nie ma takiej potrzeby ponieważ telewizor jest pakowany przez producenta - zaznaczę że opakowanie było rozerwane i widać było że ktoś już tam grzebał. Zgodziłem się na nie sprawdzenie telewizora ze względu na zapewnienie sprzedawcy, że mogę go zwrócić jeśli będzie coś z nim nie tak do 7 dni. Po przyjechaniu do domu i rozpakowaniu telewizora okazało się że posiada on pękniętą obudowę, po jego uruchomieniu okazało się też że posiada plamy na ekranie, także nie ma mowy o normalnym korzystaniu z tego sprzętu. 2 dni później tj 16.05.2015 pojechałem reklamować telewizor do Auchana. Zaznaczyłem że chcę zwrócić towar ponieważ jest nie zgodny z umowa i zgodnie z tym co powiedział ich sprzedawca mam 7 dni na zwrot. I teraz dochodzimy do sedna sprawy ponieważ osoba z działu reklamacji powiedziała że zwrot do 7 dni nie obejmuje u nich elektronicznych rzeczy. Nikt z obecnych wtedy pracowników nie wiedział co w takiej sytuacji zrobić. Zadzwonili więc do Managera sklepu i po konsultacji z nim powiedzieli mi że przyjmą telewizor ale na gwarancje ( ponieważ nie mają innej możliwości reklamacji) i będą już załatwiać tą sprawę na linii Auchan-Sony i że potrwa to 14 dni. W roszczeniu gwarancyjnym zostało zaznaczone, że telewizor nie był sprawdzany przy zakupie i posiadał wadę od nowości. W miniony piątek tj. 29.05.2015 dostałem telefon od działu reklamacji że telewizor został przesłany od autoryzowanego serwisu sony do "bardziej" autoryzowanego serwisu sony i że sprawa się przedłuży. I teraz mam 2 pytania odnośnie przedstawionej sytuacji:
Po pierwsze czy sprawa została załatwiona przez sklep w sposób prawidłowy? czy mogli oni nie mieć obowiązku wymiany telewizora skoro posiadał wadę fabryczną?
Drugie pytanie czy przekroczenie terminu 14 dni nie jest równoznaczne z zaakceptowaniem roszczenia ?
Pozdrawiam, i z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc
Otóż moja sprawa wygląda następująco. Zakupiłem w krakowskim Auchanie dnia 14.05.2015 telewizor sony 48" za kwotę 1800 zł. Telewizor nie został sprawdzony przy zakupie ponieważ spieszyłem się do pracy a sprzedawca stwierdził, że nie ma takiej potrzeby ponieważ telewizor jest pakowany przez producenta - zaznaczę że opakowanie było rozerwane i widać było że ktoś już tam grzebał. Zgodziłem się na nie sprawdzenie telewizora ze względu na zapewnienie sprzedawcy, że mogę go zwrócić jeśli będzie coś z nim nie tak do 7 dni. Po przyjechaniu do domu i rozpakowaniu telewizora okazało się że posiada on pękniętą obudowę, po jego uruchomieniu okazało się też że posiada plamy na ekranie, także nie ma mowy o normalnym korzystaniu z tego sprzętu. 2 dni później tj 16.05.2015 pojechałem reklamować telewizor do Auchana. Zaznaczyłem że chcę zwrócić towar ponieważ jest nie zgodny z umowa i zgodnie z tym co powiedział ich sprzedawca mam 7 dni na zwrot. I teraz dochodzimy do sedna sprawy ponieważ osoba z działu reklamacji powiedziała że zwrot do 7 dni nie obejmuje u nich elektronicznych rzeczy. Nikt z obecnych wtedy pracowników nie wiedział co w takiej sytuacji zrobić. Zadzwonili więc do Managera sklepu i po konsultacji z nim powiedzieli mi że przyjmą telewizor ale na gwarancje ( ponieważ nie mają innej możliwości reklamacji) i będą już załatwiać tą sprawę na linii Auchan-Sony i że potrwa to 14 dni. W roszczeniu gwarancyjnym zostało zaznaczone, że telewizor nie był sprawdzany przy zakupie i posiadał wadę od nowości. W miniony piątek tj. 29.05.2015 dostałem telefon od działu reklamacji że telewizor został przesłany od autoryzowanego serwisu sony do "bardziej" autoryzowanego serwisu sony i że sprawa się przedłuży. I teraz mam 2 pytania odnośnie przedstawionej sytuacji:
Po pierwsze czy sprawa została załatwiona przez sklep w sposób prawidłowy? czy mogli oni nie mieć obowiązku wymiany telewizora skoro posiadał wadę fabryczną?
Drugie pytanie czy przekroczenie terminu 14 dni nie jest równoznaczne z zaakceptowaniem roszczenia ?
Pozdrawiam, i z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc