Zakup - towar niezgodny z opisem

  • Autor wątku Autor wątku theart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

theart

Zbanowany
Dołączył
01.2006
Odpowiedzi
311
Czesc.

Jest tu sporo prawnikow wiec moze mi ktos wytlumaczy w lopatologiczny sposob co moge zrobic.

Otoz kupilem w allegro telefon. Mial to byc towar uzywany z normalnymi sladami uzytkowania. Pieniazki wplacilem z gory na konto, ktore otrzymalem od sprzedawcy. Zakupiony sprzet otrzymalem w kilka dni pozniej przesylka pocztowa priorytetowa.

Tyle ze w przesylce owszem bylo wszystko to co w aukcji napisane, wszelkie akcesoria, nawet jest wspomniany telefon. Tyle ze ma uszkodzony wyswietlacz i po prostu nie nadaje sie do uzytku. Wlaczac sie wlacza, po omacku mozna nawet uzywac. Tyle ze koszt monitorka to blisko 300zl co sie w ogole nie kalkuluje. Dodam ze przedmiot byl raczej dobrze zapakowany i nie moglo sie to stac w transporcie.

Moim zdaniem sprzedawca po prostu zrobil mnie w balona. Wczoraj wieczorem usiadlem zeby to przemyslec i doszedlem do wniosku ze mam slabe szanse zeby cokolwiek odzyskac. Czy da sie to w ogole zrobic? Czy mam odeslac towar sprzedawcy, ktory zaklina sie ze sprzet byl w pelni sprawny w momencie nadania.

Co mam zrobic. Czy zglosic to policji, tylko co wtedy mam powiedziec. Ze otrzymalem telefon z uszkodzonym ekranem. A co jak sprzedawca powie ze to ja uszkodzilem ten ekran. Owszem mam swiadka, pakunek otwierala ze mna moja zona. Ale sprzedawca tez twierdzi ze ma swiadka bo z nim pakowal znajomy. To co teraz, slowo za slowo.

Lipa straszna. Gdyby tu byla mowa o 100-200zl. Tyle ze to cacko kosztowalo 1200zl.

Wiem, moglem kupic z przesylka kurierska, wtedy bylby protokol szkody. Tyle ze malo kto korzysta z kurierow bo poczta tansza. To utopilem tysiaka czy da sie cos zdzialac.
 
Powrót
Góra