Zakup towaru "na gębę"

  • Autor wątku Autor wątku szach
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

szach

Użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
73
Witam,

znalazłem na allegro interesującą mnie część samochodową. Zadzwoniłem na podany w skąpym opisie aukcji numer telefonu, żeby upewnić się, czy wszystko będzie pasowało do mojego auta. Sprzedawca zapewnił, że wszystko będzie w porządku, ale nalegał, żeby nie zamawiać przez portal aukcyjny, tylko podać mu namiary, a on wyśle towar za pobraniem. Tak więc zrobiłem. Towar przyszedł. Niestety nie jest zgodny z opisem i z tym, co sprzedawca twierdził przez telefon.

Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Czy taka ustna umowa sprzedaży jest w jakiś sposób wiążąca? Czy mimo braku "podkładki" w postaci kliknięcia przez allegro mogę jakoś dochodzić swoich praw?

Proszę o poradę,
szach
 
Towar "niestety nie jest zgodny z opisem" aukcji na allegro. Nie kupiłem tego na allegro tylko "na gębę". Nie wnikajmy już dlaczego tak dałem się naciągnąć. Pytam tylko, czy mam szansę na odzyskanie pieniędzy.
 
Nie zamierzam tego wykazywać, gdyż nie nagrałem rozmowy. Jedynym punktem zaczepienia jest opis na allegro, ale jest on tylko luźno powiązany z zakupionym towarem, gdyż nie kupiłem go przez ten portal.
 
W takim razie jak chcesz wykazać wadę (nizezgodność z umową), skoro nie możesz przywołać treści umowy?
 
A gdybym teraz "kliknął" przez allegro (tych przedmiotów - niby takich samych - jest kilka a aukcja jeszcze wisi)? Czy to by "połączyło" mój zakup z "treścią umowy"?
 
Czy dostanę jakąś poradę, co mogę jednak zrobić w tej sytuacji?
 
Zadzwoniłem. Powiedział, żebym odesłał mu tę część, a on wyśle kolejną. Nie mam jednak pewności, że ta kolejna również nie będzie wadliwa. No i nie chcę znowu robić tego bez podkładki, a nie chcę również kupić drugiej części, tylko tą wymienić.
 
Przecież e-mail też nie jest umową. Co mi da ustalenie "emailowo"?
 
Powrót
Góra