zakup towaru niezgodnego z opisem

  • Autor wątku Autor wątku Monk3i
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Monk3i

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2022
Odpowiedzi
4
Witam,

Jakiś czas temu na olx kupiłem kamerę VHS od osoby fizycznej. Przed zakupem w wiadomości prywatnej zapytałem czy kamera jest na kasetę 8 mm, wyjaśniając że będzie mi potrzebna do zgrania starych rodzinnych kaset. Sprzedająca potwierdziła że jest to kamera na kasety 8 mm, jednak po odebraniu paczki okazało się że te kasety nie pasują. W związku z tym że taka kamera jest dla mnie bezużyteczna poprosiłem o adres do zwrotu i zwrot pieniędzy. Sprzedająca nie odpisała mi na tą wiadomość, a następnie usunęła konto uniemożliwiając dalszy kontakt.

Po przeczytaniu podobnych wątków piszecie że powinienem złożyć oficjalną reklamację z tytułu rękojmi z żądaniem odstąpienia od umowy. Jednak ja nie posiadam pełnego adresu sprzedającej aby takie pismo wysłać. Z tego co też wyczytałem na forum to mogę złożyć pozew z art. 556 § 1 punkt 2. Tylko problem że ja nie znam adresu sprzedającej. Co powinienem w takiej sytuacji robić? Gdzieś wyczytałem że jeżeli dysponujemy imieniem i nazwiskiem to nieznane dane pozwanego możemy ustalić składając wniosek do Centrum Personalizacji Dokumentów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Wydziału Udostępniania Danych. Tylko nic więcej nie piszą, a ja nie wiem jak taki wniosek miałby wyglądać i co w nim zawrzeć.

Forum wertowałem ze 2 godziny po frazie "towar niezgodny" i nic nie znalazłem odnośnie takiego przypadku. W jaki sposób mógłbym rozwiązać tą sprawę?
 
Jaka kamera była wystawiona w ogłoszeniu? VHS czy video 8? Bo to są całkiem różne rodzaje. Jeżeli ta pierwsza oraz były widoczne dokładne oznaczenia z logo VHS to zwrot tylko z dobrej woli sprzedającego. W końcu sprzedał to co było w ogłoszeniu. A że kupiec sam nie wie czego chciał....
 
Dziękuję za odpowiedź. Rzeczywiście było podane że jest to kamera VHS i przyznaję że powinienem znać to rozróżnienie.

Ale mam pytanie tak na przyszłość jak coś będę sprzedawał, czy tak długo jak podałem pełną nazwę i specyfikację to mogę opowiadać historie o nieistniejących właściwościach przedmiotu i nic mi z tego tytułu nie grozi?

Powiedzmy sprzedaję laptopa, podaję pełną nazwę itd., a gdy kupujący zapyta czy pójdzie Wiedźmin 3 ja odpowiadam tak, że wszystko pójdzie, nawet Cyberpunk na ultra, a potem jak oczywiście te gry się nie uruchomią to mówię widziały gały co brały, wszystko było podane w specyfikacji. Bardzo by mi to ułatwiło sprzedaż wielu rzeczy, a sumienie czyste.
 
Gdyby gość zamieścił taką informację w ogłoszeniu to co innego. U was była luźna rozmowa na privie. Jak sprawca się uprze to pozostaje ci tylko sprawa cywilna w sądzie. Komu sąd przyzna rację? Wie tylko sędzia. Co do twojego przykładu. Wiedźmin pójdzie na 95 procent laptopów w ustawieniach ultra. A że będzie w 8 kl/s to inna sprawa. Np mojej żonie to nie przeszkadza.
 
Powrót
Góra