Zakup w USA medycznego antyku

  • Autor wątku Autor wątku Sauerbruch
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sauerbruch

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2020
Odpowiedzi
1
Dzień dobry,

temat może nietypowy, bo nie jest to przedmiot który jest standardowo kupowany za granicą. Ale ludzie kolekcjonują różne rzeczy, w tym także takie nietypowe których dotyczy post. Myślę nad zakupem w USA kolejnego przedmiotu do swojej medycznej kolekcji, wcześniej chciałbym jednak rozwiać kilka dręczących mnie prawnych wątpliwości.

Chodzi o medyczny "antyk", dokładnie to pewne narzędzie chirurgiczne pochodzące z lat '40 XX wieku, używane w pionierskich operacjach kardiochirurgicznych.
Operacji tego typu (z różnych względów) od dawna się już nie wykonuje, więc nie ma możliwości użycia tego sprzętu współcześnie, poza tym dzisiaj są o wiele nowocześniejsze i bezpieczniejsze techniki.

Zresztą myślałem nawet żeby poprosić sprzedawcę (antykwariat w USA) o zamieszczenie na przesyłce informacji w stylu "VIntage surgical instrument. For museum/display only, NOT for human or animal use" czy czegoś podobnego. Z jednej strony byłoby to takie "zabezpieczenie" przed zawróceniem przesyłki (są artykuły prasowe, że zawracano przesyłki z używanymi narzędziami chirurgicznymi z powrotem do USA, jednak to były "współczesne" narzędzia i kupowane przez podmiot leczniczy a nie osobę prywatną), z drugiej strony boję się, że to by jeszcze dodatkowo zwróciło uwagę na przesyłkę. Czy więc warto poprosić sprzedawcę o taki dopisek na przesyłce?

Jednak głównym problemem są dla mnie wszystkie ewentualne opłaty celno-podatkowe po przekroczeniu granicy. O ile cła raczej nie naliczą (wartość będzie poniżej 150 euro, znalazłem że przy nieprzekraczaniu tego progu nie naliczają cła), o tyle nie mam dokładnego pojęcia jak wygląda sprawa z podatkiem VAT. To, że będzie wynosił on 23% wartości towaru to niestety pewne (pod inny, niższy próg się nie łapie), tyle że od jakiej wartości będzie on obliczony?

Posłużę się przykładem, kupuję wspomniane narzędzie na Ebay'u za 20 dolarów, przesyłka wynosi aż 32 dolary (paczka). 23% VATu będzie obliczone od wartości zakupionego narzędzia (od 20 dolarów), czy od łącznej kwoty przedmiot + wysyłka, czyli od 52 dolarów?

Nie kupowałem też niczego za granicą (nawet w tych osławionych Chinach, co ostatnią staje się bardzo modne), więc nie wiem też czy należy gdzieś zgłaszać zagraniczne przesyłki. Sporo ludzi mówi, że oni po prostu po zamówieniu czekają na ewentualne wezwanie z Urzędu Celnego, mając nadzieję, że paczka "przejdzie" bez wzbudzania zainteresowania, z nienaliczonym żadnym podatkiem i bez wezwania do wspomnianego urzędu. Jednak nie mam pojęcia czy takie postępowanie jest legalne, czy nie lepiej wcześniej gdzieś zgłosić tej przesyłki? Jak wygląda prawo w tej kwestii?

Jak mówię, pierwszy raz bym coś kupował za granicą i to w dodatku taką nietypową rzecz, chciałbym więc zrobić wszystko zgodnie z prawem, aby nie mieć żadnych ewentualnych problemów.

Chcę się po prostu dowiedzieć o wszystkich opłatach i trudnościach jakie będą się wiązały z tym przedsięwzięciem zakupu z USA, będę mógł zdecydować wtedy czy to jest naprawdę opłacalne, czy może poszukać jakiegoś innego przedmiotu do kolekcji, już na rynku krajowym.

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi!
 
Powrót
Góra