K
Kombajn22
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2007
- Odpowiedzi
- 22
Witam serdecznie
Mam problem i szukam pomocy...
Będę bardzo wdzięczny za informacje..
Zaczęło się od tego jak kupiłem okazyjnie na Allegro notebooka Compaq, notebook był uszkodzony o czym sprzedawca dokładnie pisał a ja wiedziałem, ale problem dalej.. Co ważne laptop nie miał dysku twardego.
Notebooka dostałem do domu i zacząłem szukać płyty głównej do niego bo naprawa tamtej nie była by raczej opłacalna...
Znalazłem płytę po czasie, na aukcji kosztowała 179zł + wysyłka, płyta sprzedawana jako 100% sprawna oczywiście, kupiłem ją więc, zapłaciłem, przyszła do domu..
Zadowolony zabrałem się za składanie notebooka, poskładałem wszystko pięknie zadziałało, komputer się włączył a ja byłem bardzo zadowolony, ze jest sprawny i pięknie działa.
Ale jak on działał...? Nie miałem dysku twardego, gdyż notebook zakupiony był bez, sprzedawca zatrzymał dla siebie, więc po testowałem go wyłącznie w zakresie biosu, stwierdziłem, ze jest 100% sprawny, wystawiłem więc pozytywny komentarz na Allegro...
Kilka dni temu zakupiłem dysk twardy do niego i tu się zaczął problem.. :/
Zainstalowałem Windows XP Pro, okazało się, ze nie działa karta dźwiękowa wbudowana w płytę główną, którą zakupiłem... Karta jest częścią płyty, nie da się wymienić samej karty, naprawa pewnie będzie nieopłacalna...
Wydałem sporo pieniędzy na towar, który jest uszkodzony, sprzedawca twierdzi, ze:
Cytuje:
"witam
na sprawdzenie plyty jest tydzien , jednak u mnie plyta dzialala wiec raczej szukalbym problemu w np. glosnikach (byly dolozone z innego komputera) watpie aby problem byl w karcie dzwiekowej"
...czyli krótko mówiąc już się wzbrania od reklamacji.
Co ja mam teraz zrobić? Czy sprzedawca musi gwarantować jakiś okres czasu w którym mogę złożyć reklamacje? Np rok czasu jak było kiedyś?
Mam problem i szukam pomocy...
Będę bardzo wdzięczny za informacje..
Zaczęło się od tego jak kupiłem okazyjnie na Allegro notebooka Compaq, notebook był uszkodzony o czym sprzedawca dokładnie pisał a ja wiedziałem, ale problem dalej.. Co ważne laptop nie miał dysku twardego.
Notebooka dostałem do domu i zacząłem szukać płyty głównej do niego bo naprawa tamtej nie była by raczej opłacalna...
Znalazłem płytę po czasie, na aukcji kosztowała 179zł + wysyłka, płyta sprzedawana jako 100% sprawna oczywiście, kupiłem ją więc, zapłaciłem, przyszła do domu..
Zadowolony zabrałem się za składanie notebooka, poskładałem wszystko pięknie zadziałało, komputer się włączył a ja byłem bardzo zadowolony, ze jest sprawny i pięknie działa.
Ale jak on działał...? Nie miałem dysku twardego, gdyż notebook zakupiony był bez, sprzedawca zatrzymał dla siebie, więc po testowałem go wyłącznie w zakresie biosu, stwierdziłem, ze jest 100% sprawny, wystawiłem więc pozytywny komentarz na Allegro...
Kilka dni temu zakupiłem dysk twardy do niego i tu się zaczął problem.. :/
Zainstalowałem Windows XP Pro, okazało się, ze nie działa karta dźwiękowa wbudowana w płytę główną, którą zakupiłem... Karta jest częścią płyty, nie da się wymienić samej karty, naprawa pewnie będzie nieopłacalna...
Wydałem sporo pieniędzy na towar, który jest uszkodzony, sprzedawca twierdzi, ze:
Cytuje:
"witam
na sprawdzenie plyty jest tydzien , jednak u mnie plyta dzialala wiec raczej szukalbym problemu w np. glosnikach (byly dolozone z innego komputera) watpie aby problem byl w karcie dzwiekowej"
...czyli krótko mówiąc już się wzbrania od reklamacji.
Co ja mam teraz zrobić? Czy sprzedawca musi gwarantować jakiś okres czasu w którym mogę złożyć reklamacje? Np rok czasu jak było kiedyś?