>>>>>ZAKUPIONA LADOWARKA SPALILA TELEFON<&

  • Autor wątku Autor wątku zibi3000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zibi3000

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2007
Odpowiedzi
2
WITAM!

Pisze do was Szanowni forumowicze , opisze Wam pewna sytuacje i bardzo prodsze o pomoc i rady , co gdzie i do kogo powinienem podjac odpowiednie kroki.

Zakupilem nieoryginalna ładowarke do telefonu komorkowego , nastepnie ladowarka spaliła mi telefon ,poprzez zwarcie ktore skonczylo sie spaleniem bezpiecznikow w domu. Zanioslem telefon do serwisu gsm , w celu naprawy , po tygodniu poszedlem odebrac telefon z serwisu i okazalo sie ze zwarcie ladowarki uszkodzilo ladowanie telefonu na tyle ze nie bylo mozliwosci skutecznej naprawy telefonu.

Postanowilem ze nie podaruje tego i bede zadał odszkodowania od producenta ladowarki.Z serwisu zabralem ekspertyze i powiadomilem firme ktora zajmuje sie sprzedaza tych ladowarek we wroclawiu. Sklep z Wrocławia powiedzial ze te ladowarki zaopatruje sie we Warszawie i cala sprawe przekaze tam i powiadomi mnie telefonicznie za okolo 10 dni jak sprawa sie skonczy. Po tym czasie sklep z Wroclawia sie nie odezwal wiec zadzwonilem tam sam. Po rozmowie wyniklo ze firma w Warszawie dopiero co otrzymala uszkodzony telefon i podejmie odpowiednie dezyzje w najblizszym czasie.po kilku dniach zadzwonilem do Wrocławia i poraz drugi nie otrzymalem konkretnej odpwiedzi zazadalem danych teleadresowych firmy z Warszawy i postanowilem zadzwonic osobiscie. Kiedy sie dodzwonilem odezwala sie Pani z dzialu sprzedazy , ktora owszem potwierdzila iz telefon faktycznie do nich dotarl ze sklepu z Wroclawia ale nic wiecej nie wie , poprosilem wiec aby dala mi do telefonu kierownika albo dyrektora firmy. Do telefonu podeszla kierowniczka sprzedazy i i powiedziala ze dyrektor wyjechal do Chin a ona nie moze podjac zadnych decyzji bez jego wiedzy w tym momencie zdenerwowalem.czesc 2 >
 
czesc 2 >

...bo sprawa sie juz ciagnie blisko 3 tyg , i nikt nie chce poniesc konsekwencji z tym co sie stalo. A producent wyraznie daje 12 pelnych miesiecy gwarancji tej ladowarki. I skoro sprzedaje ta ladowarke mimo ze jest nie oryginalna pownina byc kompatybilna pod dany model telefonu zgodnie z przeznaczeniem.

Według mnie firma w Warszawie jest odpowiedzialna za swoj towar i w przypadku takiej sytuacji powinna niezwlocznie naprawic uzkodzony telefon z
powodu swojego wadliwego towaru a w przypadku gdy jest to nie mozliwe zwrocic wartosc telefonu przed usterka.

Jesli bedzie sie od tego migać gdzie moge skierowac sprawe aby zasadzic firme na jakiej podstawie prawnej. Bardzo prosze o pomoc!!
 
Powrót
Góra