K
Kawikawki
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 10
Witam! Męczy mnie dość głupia sytuacja i mam nadzieje, że ktoś mi doradzi. Na początku grudnia wygrałam na aukcji gry na konsolę. Sprzedawca w opisie aukcji napisał, że gry są zafoliowane i sprzedaje je, ponieważ "rozmyślił się nad kupnem konsoli" i nie przyjmuje zwrotów ani negatywów a towar zakupuję na własną odpowiedzialność (?)
Gry oczywiście były w folii (co prawda jakość zapakowania odbiegała od sklepowych pudełek), jednak okazało się, że były to typowe chińskie podróbki które w dodatku nie działają (konsola którą posiadam nie pokazuje piratów w ogóle, więc czy można uznać, że towar jest uszkodzony?)
po otrzymaniu gier i sprawdzeniu ich stanu wysłałam email do sprzedającego, nasza rozmowa trwała kilka dni po czym odpisał mi, że "skontaktuje się jutro, poda mi info na które mam wysłać przesyłkę na mój koszt za pobraniem". Od tego czasu ani słowa, maile wysyłałam chyba dziesięć razy, koleś po prostu ignoruje moje wiadomości.
dodam jeszcze, że 17tego grudnia otworzyłam spór transakcyjny
co robić? :/ jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy i zmuszenie sprzedającego do przyjęcia tego chłamu, który mi sprzedał?
Gry oczywiście były w folii (co prawda jakość zapakowania odbiegała od sklepowych pudełek), jednak okazało się, że były to typowe chińskie podróbki które w dodatku nie działają (konsola którą posiadam nie pokazuje piratów w ogóle, więc czy można uznać, że towar jest uszkodzony?)
po otrzymaniu gier i sprawdzeniu ich stanu wysłałam email do sprzedającego, nasza rozmowa trwała kilka dni po czym odpisał mi, że "skontaktuje się jutro, poda mi info na które mam wysłać przesyłkę na mój koszt za pobraniem". Od tego czasu ani słowa, maile wysyłałam chyba dziesięć razy, koleś po prostu ignoruje moje wiadomości.
dodam jeszcze, że 17tego grudnia otworzyłam spór transakcyjny
co robić? :/ jest jakaś szansa na odzyskanie pieniędzy i zmuszenie sprzedającego do przyjęcia tego chłamu, który mi sprzedał?