Zakupy przez internet - zepsuty telewizor

  • Autor wątku Autor wątku karolina9515
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolina9515

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2017
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,
zakupiłam w internecie telewizor. Został on dostarczony do domu oraz wyciągnięty z pudełka - wszystko przez pracowników firmy. Razem sprawdziliśmy czy nie ma widocznych uszkodzeń - nie było. Pierwsze uruchomienie i okazuje się, że telewizor nie działa, a na ekranie są tylko pionowe pasy. Pani z infolinii sklepu zaleciła mi bezpośredni kontakt z producentem, ten z kolei wyraził opinię, że są to oznaki uszkodzenia mechanicznego, do którego doszło najprawdopodobniej w czasie transportu. Co teraz zrobić? Czy składać reklamację, że otrzymałam niedziałający sprzęt? Jak będzie odbywać się sprawdzanie z czyjej winy nastąpiło uszkodzenie (jestem jednak pewna, że z mojej strony nie było żadnych pomyłek, gdyż pracownicy nawet z pudełka mi wyjęli, do tego zresztą telewizor nie ma przecież żadnych widocznych śladów zewnętrznych) i jakie ono jest? Czy może lepiej po prostu odstąpić od umowy, skoro był to zakupy przez internet, zwrócić towar i zażądać zwrotu pieniędzy (może nawet nie przyznając się, że nie działa?)? Jakie mam w tej sytuacji prawa?
Serdecznie dziękuję za pomoc.
 
Złóż reklamację z tytułu rękojmi za wady - o ile masz do tego uprawnienia.
 
loco1 napisał:
Złóż reklamację z tytułu rękojmi za wady - o ile masz do tego uprawnienia.

Co masz na myśli pisząc "uprawnienia"? Po prostu czy sklep akceptuje reklamacje? (Przepraszam jeśli to wyjątkowo głupie pytanie :) )
 
A, rozumiem. Tak, był to zwykły zakup przez internet przez osobę fizyczną. Dziękuję za pomoc. :)
 
karolina9515 napisał:
Pierwsze uruchomienie i okazuje się, że telewizor nie działa, a na ekranie są tylko pionowe pasy
czy masz ten fakt udokumentowany (protokół albo oświadczenie pracownika)?
 
Ja bym zadzwonił do kuriera i poprosił czy może jutro przyjechać i spisalibyśmy protokół to rozwiązało by sporo. Tylko pamiętaj, że teraz to już zależy tylko od dobrej woli kuriera.
 
Nickiel napisał:
Ja bym zadzwonił do kuriera i poprosił czy może jutro przyjechać i spisalibyśmy protokół ...
Z postu wynika, że to był pracownik firmy, a nie przewoźnik. W przypadku kuriera taki protokół jest bezwartościowy.
 
cedwah napisał:
Z postu wynika, że to był pracownik firmy, a nie przewoźnik. W przypadku kuriera taki protokół jest bezwartościowy.

Faktycznie to pracownicy firmy.

cedwach -> nie zgodzę się z Tobą, że taki protokół jest bezwartościowy. W przypadku zakupów przez internet ma decydujące znaczenie jeżeli towar przyszedł uszkodzony. Kilka miesięcy temu zamawiałem, żyrandole i jeden właśnie był uszkodzony reklamacja z takim protokołem przeszła bez problemów.


Skoro kupowałaś przez sklep to sklep powinien się tym zająć a nie producent.
 
Skoro uznali Ci reklamację z protokołem spisany następnego dnia to bez tego protokołu też by Ci uznali.

Protokół spisany w terminie późniejszym niż moment odbioru niczego nie dowodzi, bo od odbioru do powrotu kuriera następnego dnia mogłeś ten żyrandol/telewizor 8 razy upuścić, a później jeszcze 4 razy się o niego potknąć.
 
Nickiel napisał:
cedwach -> nie zgodzę się z Tobą, że taki protokół jest bezwartościowy
protokół sporządzony po wyjściu kuriera nie ma żadnej wartości dowodowej chyba, że udowodnisz, że uszkodzenie, brak lub inna niezgodność nie mogła powstać po wydaniu rzeczy.
 
Powrót
Góra