Zakupy w sklepie internetowym ***.Eu - brak zwrotu zaliczki

  • Autor wątku Autor wątku Dodo123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dodo123

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
18
Potrzebuję pomocy,

W listopadzie zamawiałam płytki w sklepie internetowym ***.eu - firma, która mnie interesowała była dostępna w ofercie sklepu. Nie mieli płytek na stanie ale mieli je zamówić. Wpłaciłam zaliczkę i czekałam na zamówienie.

Okazało sie, że firma nie dotrzymała terminu. Umówiłam się z przedstawicielem na drugi termin - do końca stycznia. Niestety drugi raz również nie dotrzymali terminu. Teoretycznie tylko o jeden dzień, jednak moi pracownicy budowlani już zwyczajnie opuszczali nasz dom i musiałabym te płytki kolejne 6 miesięcy trzymać. Poinformowałam, że w związku z nie dotrzymaniem terminu proszę o zwrot wpłaconej zaliczki.

I teraz hit - ***.eu pisze, że nie zwróci mi zaliczki bo te płytki to towar na zamówienie. Co więcej jeśli ja ich nie odbiorę to skieruja sprawę na drogę prawną i obciążą mnie kosztami magazynu. Czy mają prawo?

Do dnia dzisiejszego nie udało mi się odzyskać pieniedzy a to jest ponad 2000 zł. Konsultowałam się z Rzecznikiem Konsumentów,który twierdzi, że mam rację, jednak *** nic sobie nie zrobił z odpowiedzi Urzędu Ochrony Praw Konsumenta i nie zwrócił mi zaliczki.

moderacja
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
a mogę na przykład zgłosić sprawę na policje, aby to oni się tym zajęli? W sumie firma przywłaszczyła sobie moje pieniadze.

Zajmuje się tym po takim czasie ze względu na to, że w trakcie wykryto u mnie dwa tętniaki mózgu, nie mam siły latać teraz po sądach. Chcę odzyskać pieniądze, ale jestem mocno związana jeśli chodzi o różne ruchy ze względów zdrowotnych.
 
A dlaczego policja miałaby się zajmować roszczeniem z dziedziny prawa cywilnego?
Poza tym zamiast Pana może sprawą zająć się pełnomocnik z kręgu bliskiej rodziny.
 
Nie wiem, ale przecież jak ktoś kogoś oszuka na Allegro to ludzie zgłaszają to na policję i ta się tym zajmuje. Czy nie jest to podobna sytuacja?

ok a ile czasu taka sprawa może trwać?

czy sklep będzie musiał zapłacic odsetki za czas przetrzymywania moich pieniedzy?

Czy w takiej sytuacji nie ma możliwości, aby Rzecznik Konsumenta jakoś skuteczniej zadziałał i wpłynał na sprzedającego?

Czy moge to zgłosić do Izby Handlowej?
 
Powrót
Góra