L
LambdaLambda
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 150
Jestem w trakcie niecodziennego procesu zwrotu towaru z udziałem Zalando. Kupiłem u nich 9. kwietnia buty, które następnie 17. kwietnia zwróciłem przy pomocy ich internetowego formularza, 22. kwietnia dotarły one do nich co widnieje na trackingu Poczty Polskiej. Kiedy po 14 dniach nie otrzymałem zwrotu środków, zwróciłem się do nich z pytaniem, kiedy można się go spodziewać, na co otrzymałem odpowiedź "nie możemy zaoferować zwrotu pieniędzy, ponieważ niestety inne artykuły nie znalazły się w paczce zwrotnej, gdy ją otrzymaliśmy.". Na nic wszystkie tłumaczenia, że żadnych "innych artykułów" nie ma więc skąd miałyby się znaleźć - wszystkie odpowiedzi od Zalando przychodziły po kilku minutach (co wskazuje na to, że moich maili nikt nawet nie czytał) i składały się jedynie z kolejnych gotowych formułek informujących o tym, że nie mogą zaoferować zwrotu i "udzielili już wszystkich niezbędnych informacji", teraz przestali już całkowicie odpisywać. Ani raz nie odniesiono się do realnej treści mojej wiadomości.
Kiedy spojrzy się np. na opinie na Trustpilot, widać że proceder jest teraz szeroko zakrojony i mnóstwo osób ma podobne sytuacje jak ja, tzn. Zalando odmawia zwrotu twierdząc, że w przesyłce nie ma tego, co miało być (lub że przyszła w ogóle pusta), a jednocześnie odmawia odesłania paczki informując, że została już "zutylizowana".
Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Dalszy kontakt z Zalando mija się z celem, bo nie odpisują lub odsyłają gotowce w ogóle nie odnosząc się do moich pytań czy dowodów dostarczenia z podaną wagą. Z usług rzecznika konsumenta już kiedyś korzystałem i niestety uważam, że ta instytucja jest równie bezużyteczna i bardziej służy wsparciem mentalnym niż realną sprawczością. Myślę o zgłoszeniu do Europejskiego Centrum Konsumenta, jednak tam również nie liczę na wiele, bo widziałem na Trustpilot, że wiele osób się tam kierowało i zostawało spławionych z kwitkiem z informacją, że Zalando nie wyraża zgody na pozasądowe rozstrzyganie sporów i mediacje przez ECK. Nie mam butów, nie mam pieniędzy, a firma ma siedzibę w Berlinie. Co mogę zrobić?
Kiedy spojrzy się np. na opinie na Trustpilot, widać że proceder jest teraz szeroko zakrojony i mnóstwo osób ma podobne sytuacje jak ja, tzn. Zalando odmawia zwrotu twierdząc, że w przesyłce nie ma tego, co miało być (lub że przyszła w ogóle pusta), a jednocześnie odmawia odesłania paczki informując, że została już "zutylizowana".
Co mogę zrobić w takiej sytuacji? Dalszy kontakt z Zalando mija się z celem, bo nie odpisują lub odsyłają gotowce w ogóle nie odnosząc się do moich pytań czy dowodów dostarczenia z podaną wagą. Z usług rzecznika konsumenta już kiedyś korzystałem i niestety uważam, że ta instytucja jest równie bezużyteczna i bardziej służy wsparciem mentalnym niż realną sprawczością. Myślę o zgłoszeniu do Europejskiego Centrum Konsumenta, jednak tam również nie liczę na wiele, bo widziałem na Trustpilot, że wiele osób się tam kierowało i zostawało spławionych z kwitkiem z informacją, że Zalando nie wyraża zgody na pozasądowe rozstrzyganie sporów i mediacje przez ECK. Nie mam butów, nie mam pieniędzy, a firma ma siedzibę w Berlinie. Co mogę zrobić?