Zalanie mieszkania sąsiada

  • Autor wątku Autor wątku Lexu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

Lexu

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2022
Odpowiedzi
3
Witam, dzisiaj zaszła sytuacja w wynajmowanym przeze nie mieszkaniu w bloku, że zalałem sąsiada z dołu. Wąż od pralki który wisiał na wannie spadł z niej i zalał podłogę łazienki, zorientowałem się po kilku minutach, że woda z węża zalewa łazienkę. Szybko wziąłem się za wycieranie podłogi do sucha lecz było już za pózno, sąsiad z dołu zapukał do drzwi i poinformował o zalaniu ( nie wiem w jakim stopniu bo po próbie zainteresowania się sprawą i zejścia do niego nie chciał wpuścić mnie do mieszkania). Co w takiej sytuacji mam zrobić i jakie konsekwencje się z tym będą wiązały?

Podkreślam to, że wynajmuje to mieszkanie i nie wiem co w takiej sytuacji mam zrobić.

Czy właściciel jeśli ma jakieś ubezpieczenie może pokryć straty wyrządzone sąsiadowi?
 
Ostatnia edycja:
Lexu napisał:
Co w takiej sytuacji mam zrobić i jakie konsekwencje się z tym będą wiązały?
Posiadasz OC, skorzystać z niej o ile obejmuje podobne zdarzenia, jeżeli nie, dojść do porozumienia z sąsiadem, naprawić szkodę którą wyrządziłeś.
Lexu napisał:
Podkreślam to, że wynajmuje to mieszkanie i nie wiem co w takiej sytuacji mam zrobić.
Bez znaczenia.
Lexu napisał:
Czy właściciel jeśli ma jakieś ubezpieczenie może pokryć straty wyrządzone sąsiadowi?
Może, podkreślam, może, choć wątpię gdyż taka wypłata z TU w większości sytuacji wiąże się z podwyżką składki.
 
Najgorsze jest to, że sąsiad nie chciał wpuścić mnie do mieszkania żeby zobaczyć te szkody. Wiem ma takie prawo..

A co w przypadku gdy właściciel nie ma wykupionego ubezpieczenia? Będę musiał pokryć szkody sam?
 
Nie czytasz odpowiedzi.
Lexu napisał:
Będę musiał pokryć szkody sam?
Jeżeli nie posiadasz ubezpieczenia OC, to praktycznie w każdej sytuacji będziesz musiał pokryć szkody.
 
Często umowy najmu są tak konstruowane, że ubezpieczenie lokalu spoczywa na najemcy jeżeli lokal nie jest ubezpieczony a zalany sąsiad jest to jego ubezpieczenie pokryje szkodę zwyczajowo dają od 300 do 1200zł w zależności od rozmiarów zalania. Ubezpieczyciel zwróci się do sprawcy z regresem. Jeżeli autor niniejszego wpisu nie ubezpieczył lokalu pokryć to będzie musiał z własnych środków.
 
Powrót
Góra