P
Panicz_
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2018
- Odpowiedzi
- 18
Witam.
Kilka tygodni temu doszło do awarii sieci wodociągowej. Awaria to została wygenerowana na skutek prac jakie prowadziła pewna firma na zlecenie spółdzielni. W wyniku tej awarii doszło do zalania piwnicy, około 70 cm wody. Niestety moje ruchomości uległy zniszczeniu. Ponadto przechowywałem w piwnicy dwa rowery (piasty, przerzutki, suporty pod woda przez 4 godziny). Koszt konserwacji serwis rowerowy wycenił na 2000 zł. Spółdzielnia udostępniła mi polisę tej firmy, która prowadziła wówczas prace i uszkodziła rurociąg. Żadnej oficjalnej informacji nie ma, co było powodem tej awarii, aczkolwiek mam wszystkie zdjęcia to dokumentujące tj. samą awarię jaki i jej skutki. Spółdzielnia niby w rozmowie telefonicznej mając świadomość że mam zdjęcia powiedziała że jak trzeba będzie to spisze ze mną notatkę, w której przestawia przyczynę. Poniżej kilka pytań.
1. Czy lepiej korzystać z mojej polisy czy z polisy sprawcy.
2. Czy w przypadku gdy polisa sprawcy nie zgodzi się z moją wycena i w efekcie nie dojdzie do wypłaty odszkodowania będę mógł zgłosić ten fakt do mojego ubezpieczyciela celem skutecznego i satysfakcjonującego rozpatrzenia mojej szkody.
3. Czy mogę najpierw zgłosić do swojego ubezpieczyciela, następnie zawiesić rozaptrywanie szkody, potem próbować pokryć szkodę z polisy sprawcy i jeśli ta nie pokryje moich kosztów, odwiesić szkodę zgłoszona u mojego ubezpieczyciela i następnie procedować ją.
Pytam, bo nie wiem jak najkorzystniej by było tą szkodę poprowadzić. Rozpatruje różne warianty, bo wiem, że ubezpieczyciele z reguły mocno zaniżają szkody …
Z góry dziękuję za Wasze opinie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Kilka tygodni temu doszło do awarii sieci wodociągowej. Awaria to została wygenerowana na skutek prac jakie prowadziła pewna firma na zlecenie spółdzielni. W wyniku tej awarii doszło do zalania piwnicy, około 70 cm wody. Niestety moje ruchomości uległy zniszczeniu. Ponadto przechowywałem w piwnicy dwa rowery (piasty, przerzutki, suporty pod woda przez 4 godziny). Koszt konserwacji serwis rowerowy wycenił na 2000 zł. Spółdzielnia udostępniła mi polisę tej firmy, która prowadziła wówczas prace i uszkodziła rurociąg. Żadnej oficjalnej informacji nie ma, co było powodem tej awarii, aczkolwiek mam wszystkie zdjęcia to dokumentujące tj. samą awarię jaki i jej skutki. Spółdzielnia niby w rozmowie telefonicznej mając świadomość że mam zdjęcia powiedziała że jak trzeba będzie to spisze ze mną notatkę, w której przestawia przyczynę. Poniżej kilka pytań.
1. Czy lepiej korzystać z mojej polisy czy z polisy sprawcy.
2. Czy w przypadku gdy polisa sprawcy nie zgodzi się z moją wycena i w efekcie nie dojdzie do wypłaty odszkodowania będę mógł zgłosić ten fakt do mojego ubezpieczyciela celem skutecznego i satysfakcjonującego rozpatrzenia mojej szkody.
3. Czy mogę najpierw zgłosić do swojego ubezpieczyciela, następnie zawiesić rozaptrywanie szkody, potem próbować pokryć szkodę z polisy sprawcy i jeśli ta nie pokryje moich kosztów, odwiesić szkodę zgłoszona u mojego ubezpieczyciela i następnie procedować ją.
Pytam, bo nie wiem jak najkorzystniej by było tą szkodę poprowadzić. Rozpatruje różne warianty, bo wiem, że ubezpieczyciele z reguły mocno zaniżają szkody …
Z góry dziękuję za Wasze opinie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk