B
BebronJames
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2021
- Odpowiedzi
- 1
Cześć, jest to mój pierwszy post na forum dlatego proszę o wyrozumiałość.
Mi rodzice mieszkają w kamienicy w sutenerze nad którą wybudowano żabkę X la temu, od jakichś 3-4 lat mieszkanie jest notorycznie zalewane przez stojące w żabce zamrażarki, cieknące krany, rury itp. Dziś wieczorem dostałem informację od rodziców, że po raz kolejny doszło do zalania sufitu tym razem w kuchni, ponieważ nad nią jest chyba toaleta dla pracowników i było tam coś naprawiane, w kuchni rodziców znajduje się teraz na suficie wielka plama z której cieknie woda na szafki i podłogę. Ojciec dawał mi znać, że sprawa była już zgłaszana miesiąc temu gdy w salonie pojawiła się kolejna plama, do tej pory nikt się nie odezwał ze sklepu.
W poprzednich latach rodzice dostawali jakieś drobne odszkodowanie od Żabki które starczyło na zbicie sufitu pomalowanie itp ale litości, ta sytuacja powtarza się w kółko co rok i krew mnie już zalewa, chciałbym pomóc rodzicom a w kwestiach prawnych jestem laikiem i chciałbym wiedzieć czy da się wystosować gdzieś jakieś pismo, zaskarżyć ten sklep? Co im po tym tysiaku odszkodowania skoro za rok sytuacja znowu będzie się powtarzać.
Mi rodzice mieszkają w kamienicy w sutenerze nad którą wybudowano żabkę X la temu, od jakichś 3-4 lat mieszkanie jest notorycznie zalewane przez stojące w żabce zamrażarki, cieknące krany, rury itp. Dziś wieczorem dostałem informację od rodziców, że po raz kolejny doszło do zalania sufitu tym razem w kuchni, ponieważ nad nią jest chyba toaleta dla pracowników i było tam coś naprawiane, w kuchni rodziców znajduje się teraz na suficie wielka plama z której cieknie woda na szafki i podłogę. Ojciec dawał mi znać, że sprawa była już zgłaszana miesiąc temu gdy w salonie pojawiła się kolejna plama, do tej pory nikt się nie odezwał ze sklepu.
W poprzednich latach rodzice dostawali jakieś drobne odszkodowanie od Żabki które starczyło na zbicie sufitu pomalowanie itp ale litości, ta sytuacja powtarza się w kółko co rok i krew mnie już zalewa, chciałbym pomóc rodzicom a w kwestiach prawnych jestem laikiem i chciałbym wiedzieć czy da się wystosować gdzieś jakieś pismo, zaskarżyć ten sklep? Co im po tym tysiaku odszkodowania skoro za rok sytuacja znowu będzie się powtarzać.