R
Rafalst
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2010
- Odpowiedzi
- 19
Witam.
W 2007/08 roku uczęszczałem na studia. Zapłaciłem za rok nauki z góry. W maju/czerwcu roku 2008r. zrezygnowałem ze studiów na "piśmie". Na "piśmie" tzn. w systemie elektronicznym uczelni. W wakacje tego samego roku otrzymałem pismo (od uczelni), że mam wobec nich dług w wysokości 400 zł. Za co ten dług już nie było napisane. Więc pewnego dnia po drodze, wybrałem się tam z ową kwotą z zamiarem dowiedzenia się czego ode mnie chcą. Niestety akurat uczelnia była zamknięta.
Sprawa została zapomniana.
We wrześniu roku 2012 dostałem telefon od FW, że mają mój dług względem uczelni i mam zapłacić. Na pytanie o uzasadnienie za co itp. itd. otrzymałem odpowiedź, że oni mają tylko mój dług i że uczelnia chce aby został spłacony, a za co to już nie wiedzą i ich to nie dotyczy.
Z kolei w kontakcie telefonicznym z uczelnią dostałem informację, że nie mogą tego sprawdzić (po podaniu danych osobowych), w systemie jest informacja, że taki dług istnieje, ale nie wiedzą za co. Powiedziano mi także, że były wysyłane pisma wzywające do zapłaty w/w zobowiązań. Żadnego pisma nie otrzymałem.
Miałem wtedy w planie udać się na uczelnie z pismem o żądanie wydania kopii owych pism oraz ich potwierdzeń nadania, kopii dowodów wszelkich wpłat jakich dokonywałem na rzecz uczelni oraz kopii podpisanej umowy z uczelnią (gdyż swoje dokumenty przy jednej z przeprowadzek zagubiłem).
Dziś 19.11.2012r. otrzymałem SMSem informację, że z powodu braku wpłaty na rzecz uczelni (sygnatura sprawy) sprawa zostanie przekazana do sądu, proszę o kontakt (nr telefonu).
Bez żadnego podpisu od kogo pochodzi ta wiadomość.
Ok teraz moje pytania:
1) Czy mam prawo żądać od uczelni kopii owych dokumentów tj: umowy, dowodów wpłaty, wysłanych listów oraz ich potwierdzeń nadania, wydrukowanej rezygnacji ze studiów z systemu elektronicznego?
2) Jeżeli uczelnia stosuje system elektroniczny jak długo są zobowiązani posiadać dokumenty na mój temat? (Gdzieś czytałem, że wszelkie informacje o studencie uczelnia jest zobowiązana przetrzymywać przez 50 lat)
3) Według tego co przeczytałem sprawa jest przedawniona, gdyż czesne jest płatnością okresową jak i inne (np. opłata za warunek), więc przedawnia się z upływem 3 lat od momentu wymagalności (od kiedy liczyć moment wymagalności? Dla czesnego pewnie moment rozpoczęcia studiów, a dla warunku moment złożenia podania o przyznanie warunku?)
4) Rozumiem, żeby w żadnym przypadku nie kontaktować się z FW po przeczytaniu tego artykułu http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/156271-windykacja-poradnik-postepowania-sensownego.html?
W 2007/08 roku uczęszczałem na studia. Zapłaciłem za rok nauki z góry. W maju/czerwcu roku 2008r. zrezygnowałem ze studiów na "piśmie". Na "piśmie" tzn. w systemie elektronicznym uczelni. W wakacje tego samego roku otrzymałem pismo (od uczelni), że mam wobec nich dług w wysokości 400 zł. Za co ten dług już nie było napisane. Więc pewnego dnia po drodze, wybrałem się tam z ową kwotą z zamiarem dowiedzenia się czego ode mnie chcą. Niestety akurat uczelnia była zamknięta.
Sprawa została zapomniana.
We wrześniu roku 2012 dostałem telefon od FW, że mają mój dług względem uczelni i mam zapłacić. Na pytanie o uzasadnienie za co itp. itd. otrzymałem odpowiedź, że oni mają tylko mój dług i że uczelnia chce aby został spłacony, a za co to już nie wiedzą i ich to nie dotyczy.
Z kolei w kontakcie telefonicznym z uczelnią dostałem informację, że nie mogą tego sprawdzić (po podaniu danych osobowych), w systemie jest informacja, że taki dług istnieje, ale nie wiedzą za co. Powiedziano mi także, że były wysyłane pisma wzywające do zapłaty w/w zobowiązań. Żadnego pisma nie otrzymałem.
Miałem wtedy w planie udać się na uczelnie z pismem o żądanie wydania kopii owych pism oraz ich potwierdzeń nadania, kopii dowodów wszelkich wpłat jakich dokonywałem na rzecz uczelni oraz kopii podpisanej umowy z uczelnią (gdyż swoje dokumenty przy jednej z przeprowadzek zagubiłem).
Dziś 19.11.2012r. otrzymałem SMSem informację, że z powodu braku wpłaty na rzecz uczelni (sygnatura sprawy) sprawa zostanie przekazana do sądu, proszę o kontakt (nr telefonu).
Bez żadnego podpisu od kogo pochodzi ta wiadomość.
Ok teraz moje pytania:
1) Czy mam prawo żądać od uczelni kopii owych dokumentów tj: umowy, dowodów wpłaty, wysłanych listów oraz ich potwierdzeń nadania, wydrukowanej rezygnacji ze studiów z systemu elektronicznego?
2) Jeżeli uczelnia stosuje system elektroniczny jak długo są zobowiązani posiadać dokumenty na mój temat? (Gdzieś czytałem, że wszelkie informacje o studencie uczelnia jest zobowiązana przetrzymywać przez 50 lat)
3) Według tego co przeczytałem sprawa jest przedawniona, gdyż czesne jest płatnością okresową jak i inne (np. opłata za warunek), więc przedawnia się z upływem 3 lat od momentu wymagalności (od kiedy liczyć moment wymagalności? Dla czesnego pewnie moment rozpoczęcia studiów, a dla warunku moment złożenia podania o przyznanie warunku?)
4) Rozumiem, żeby w żadnym przypadku nie kontaktować się z FW po przeczytaniu tego artykułu http://forumprawne.org/prawa-konsumenta/156271-windykacja-poradnik-postepowania-sensownego.html?