zaległa skłądka KRUS

  • Autor wątku Autor wątku wisali
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wisali

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2009
Odpowiedzi
3
Jestem razem z mężem współwłaścicielem ziemi rolnej ponad 3 ha przeliczeniowe. Mam ziemię od 2000 r. Nie W latach 2003 - 2005 nie pracowałam zawodowo - siedziałam z dziećmi w domu. Wcześniej płaciłam ZUS. Teraz dowiaduję, się, że mam do zapłacenia trzy lata zaległych składek plus odsetki. To suma około 5 tys. zł. Jak z tego wybrnąć?
 
Skoro razem z mężem jesteście współwłaścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni powyżej 1ha przeliczeniowego to zgodnie z przepisami ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników macie obowiązek podlegania ubezpieczeniu rolniczemu z mocy ustawy, chyba że podlegacie innemu ubezpieczeniu tj. ZUS. Zgodnie z cytowaną ustawą macie na to 14 dni (art. 37 ust.1). Jeśli nie wywiązujecie się z tego obowiązku, to wtedy naliczane są odsetki, które są ustawowe i organ rentowy tj. KRUS musi je naliczyć.

Moja rada, proszę jak najszybciej złożyć odpowiednie dokumenty celem wydania decyzji o podleganiu ubezpieczeniu społecznemu rolników. Dalsza zwłoka jest zbędna gdyż za pół roku z tych pięciu tysięcy zrobi się jeszcze więcej.

Gdy będzie wydana decyzja, to proszę zwrócić się z wnioskiem o udzielenie ulgi w formie układu ratalnego i odpowiednio go umotywować. Zasada jest taka, że przyzwoitość wymaga dokonania, w momencie złożenia w/w podania, wpłaty minimum 1/3 kwoty wykazanej na decyzji a reszta na raty. Z chwilą złożenia wniosku wstrzymują się odsetki i dalej nie biegną. Dogadać się odnośnie wysokości rat i dokonywać wpłat w terminach wyznaczonych przez KRUS.

Pozdrawiam

Ps. Nikt nie lubi płacić odsetek.
 
Bardzo dziękuję. Czy fakt, że nie pracowałam na gospodarstwie ma jakieś znaczenie?
 
r 4 dziękuję. To jest mi niewesoło, bo straciłam pracę i dodatkowo mam długi. Zawsze w takich sytuacjach pluję sobie w brodę, że zostałam filozofem, a nie lekarzem, czy prawnikiem. Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra