A
AleKo
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2011
- Odpowiedzi
- 9
Witam serdecznie, mam pewien problem z egzekucją alimentów od ojca, który przebywa na terenie Austrii. Nie pojawił się na żadnej sprawie, pierwszy wyrok podwyższył mi alimenty do 600zł - z uwagi na to, że nie otrzymałam ani grosza sprawę skierowałam do Sądu Okręgowego za pośrednictwem którego "toczy się"
(stoi w miejscu od 2lat) sprawa na terenie Austrii o egzekucję należności. Następnie odbyła się kolejna rozprawa, po której Sąd podwyższył alimenty do 700zł. Od stycznia tego roku dostaje raz 400zł raz 500zł a czasami 200zł. Z racji tego, że zadłużenie na dzień dzisiejszy wynosi ponad 17tys (wszystko razem: alimenty których w ogóle nie płacił oraz niedopłaty) kieruję sprawę także do komornika w Polsce bo dopiero przy drugiej sprawie dowiedziałam się, że tu ma swój majątek w postaci nieruchomości. Mam klauzulę wykonalności do drugiego wyroku, składam dokumenty żeby uzyskać oryginał wyroku z klauzulą do pierwszego (bo to co dostałam od razu po pierwszej sprawie musiałam przekazać do Sądu Okręgowego). Nie zakładałam ojcu żadnej sprawy sądowej o wyegzekwowanie zaległości alimentacyjnych. I teraz pytanie: czy wystarczą te wyroki, żeby odzyskać zaległości czy muszę najpierw założyć sprawę sądową o wyegzekwowanie zaległości alimentacyjnych?