A
ak5623
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2014
- Odpowiedzi
- 7
Witam, od kilku miesięcy otrzymuje od komornika zaległe alimenty (bieżące otrzymywałam już wcześniej). Ojciec dziecka od paru tygodni wywiera na mnie presję abym mu umorzyła odsetki od zaległości bo jego zdaniem słabo ten jego dług schodzi. Poza tym twierdzi że kwota którą potrąca mu pracodawca na rzecz alimentów jest zbyt wysoka. Otrzymuję ok. 1150 zł z czego 500 zł to alimenty bieżące. On ma umowę o pracę z najniższym wynagrodzeniem ale z tego względu że jego pracodawcę znam od wielu lat wiem że co najmniej drugie tyle dostaje jeszcze do ręki. Niedostatku moim zdaniem nie cierpi. Nie zgodziłam się na umorzenie odsetek no i się zaczęło. Zaczął dociekać na co ja wydaję te pieniądze, chce rozliczeń, wyliczeń i temu podobnych rzeczy, głównie z kwoty zaległych alimentów. Ja na razie próbuję zachować spokój i póki co nie zamierzam robić żadnych rozliczeń. Ale chciałabym wiedzieć jak to jest z tym zaleglymi alimentami? Czy potraktować je jako zwrot długu mnie? Czy mam w ogóle taki obowiązek rozliczania się z wydatkowania tych pieniędzy?