Witam. Jestem w tej samej sytuacji co Wy dostałem takie wezwanie do zaplaty ponad 2 tys. zł do 9 marca, po przeczytaniu tego listu od razu pojechałem na policje zeby to zgłosić niestety pan komendant odesłał mnie z kwitkiem powiedział że mam jechać do tej szkoły i to wyjaśnić a poźniej na komende najlepiej tą przy której znajduje się ta szkoła czyli na Kasprowicza w Warszawie, jutro spróbuję się tam dostać tylko nie wiem czy ta szkoła jeszcze tam istnieje, jak bedę coś wiedział to dam znać.
Proszę piszcie czy poniesliscie jakies konsekwencje tego, jeżeli nie zapłaciliscie.
Ps. Czy w waszych wezwaniach do zapłaty też jest jasno podkreślone, iż wasz dług trafi do krajowego rejestru dluznikow , zostanie wystawiony do sprzedazy i podany do publicznej wiadomości... co uniemożliwi wam uzyskanie kredytu bankowego... itd. ? Bo nie ukrywam ale to mnie najbardziej zaniepokoiło.
Pozdrawiam