M
marta_sz
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2012
- Odpowiedzi
- 2
Proszę o pomoc w mojej sprawie. Kilka dni temu udałam się do banku celem podpisania umowy rachunku bankowego. Jak wielkie było moje zdziwienie, gdy pracownica poinformowała mnie, że widnieje jako dłużnik w bazie BIG. Po powrocie do domu od razu skontaktowałam się z infolinią firmy, gdzie poinstruowano mnie jak ściągnąć tzw. raport o sobie. Okazało się, że moja zaległość powstała 23.04.2002 r. dotyczyła ona przejazdu bez biletu w PKP. Długi te zostały przejęte przez firmę windykacyjną BVT S.A. Szczęście w nieszczęściu- znalazłam w domu potwierdzenie przelewu dotyczące w/w sprawy (zostało one przesłane drogą mailową do wierzyciela). Niestety następnego dnia skontaktowała się ze mną pracownica firmy BVT z informacją, że zaległość dotyczy nie wpłaty mandatu, a odsetek, które do tej pory urosły do wysokości 530 zł. (stempel z datą na pokwitowaniu 25.05.2002 r.). Wg wierzyciela nakaz zapłaty powstał wcześniej niż moja wpłata, stąd odsetki.Nadmieniam, iż w tej sprawie nie otrzymałam żadnego pisma. Wg raportu BIG wysłane zostało do mnie wezwanie do zapłaty 23.10.2013 r. na adres, gdzie od 07.04.2003 r. byłam wymeldowana. Komornik w tej sprawie również mnie nie nękał. Najgorsze jest to, że teraźniejszy wierzyciel nie chce mi udzielić informacji na temat długu, a akta zostały w tej sprawie zniszczone-minęło 10 lat (otrzymałam w archiwum Sądu jedynie sygnaturę akt). BIG również nie chce pomóc, stwierdził, że jest to sprawa między mną, a wierzycielem. Co w tej sprawie mogę zrobić? Jak zapobiec karze? Czy jest jeszcze dla mnie jakiś ratunek? Bardzo proszę o pomoc, lub jakąkolwiek wskazówkę co mogę w tej sprawie zrobić. Z góry dziękuję.
Ostatnia edycja: