Zaległy mandat MPK a blokada kwoty na koncie przez US

  • Autor wątku Autor wątku Ranecki
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Ranecki

Użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
44
Witam!
Mam taki dziwny problem. Spotkała mnie sytuacja specyficzna, Urząd Skarbowy zablokował pewną sumę na koncie osobistym w banku, na wniosek komornika z polecenia MPK za zaległy mandat za brak biletu sprzed 6 lat..
Sprawa wygląda tak że w 2009 roku dostałem mandat za brak ważnego biletu na przejazd, wtedy użytkowałem tzw kom-kartę i nie miałem przedłużonego biletu na kolejny okres - miesiąca.
Mandatu niestety nie zapłaciłem w terminie, przychodziły jeszcze nadal pisma upominawcze, wzywające do zapłaty i właściwie na tym sprawa ucichła.
Teraz po tylu latach znowu otrzymuję pismo o rozpoczęciu windykacji, widnieje informacja o Urzędzie Skarbowym itd..
No i w tym momencie mam blokadę środków na koncie bankowym ale mam pewne wątpliwości.
1) czy bez podania np ostatecznego terminu, skoro sprawa nagle się odnowiła, można od tak rozpocząć egzekucje windykacyjną? Chodzi mi o ostateczny termin zapłaty np 7 dni itd?
2) Czy sprawa zapłaty mandatu sprzed 6 lat się nie przedawnia?
3) jak teraz wygląda sytuacja? co mogę zrobić, co powinienem zrobić?
Kwota z mandatu z odsetkami to coś ok 215 zł, ale kwota z egzekucji windykacyjnej wynosi razem już 330 zł czy wystarczy jak wpłacę samą kwotę za mandat czyli to pierwsze?
I wtedy US odblokuje konto osobiste, bankowe?

Chętnie dowiedziałbym się jak można to rozwiązać poprawnie i jakie są standardowe kroki w takim przypadku.

Pozdrawiam!
 
MPK nie daje mandatów, tych należności nie egzekwuje skarbówka tylko komornik sądowy. Jak US może coś blokować na koncie, skoro to komornik dokonuje zajęcia?
Co do przedawnienia to kiedy był wniesiony pozew?
 
No właśnie komornik sądowy..ale w porozumieniu z US, który sprawdza majętność dłużnika, wypłaty, konta bankowe itd..
Ja dostałem pismo tak jakby w porozumieniu z Naczelnikiem US w moim rejonie że dokonują egzekucji windykacyjnej i będą sprawdzać konta, wypłaty, nieruchomości itd..

Tylko teraz czy jak zapłacę kwotę mandatu, czy to wystarczy czy teraz skoro zwlekałem to muszę zapłacić całość?
I czy jeśli mam zablokowane środki to i tak muszę je zapłacić? czy to przechodzi na konto wierzyciela?

W roku 2010 był wniesiony pozew i od tego momentu cisza, aż do okolic 10 sierpnia 2015...
 
Od jazdy na gapę do wniesienia pozwu minęło 15 miesięcy? Odebrałeś nakaz w 2010 roku?
 
Nakaz odebrałem na pewno, z resztą ja zawsze każdą korespondencję odbieram, no a na te chwilę nie potrafię ocenić czy minęło 15 miesięcy, musiałbym znaleźć listy i wtedy ocenić. Jak mi się uda to sprawdzę.
 
Powrót
Góra