Zaliczka alimentacyjna w Niemczech, dług do oddania

  • Autor wątku Autor wątku Kacpernowak
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kacpernowak

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
2
Witam

Przychodzę z prośbą o pomoc w poniedziałek 23.09.2019 przyszło mi pismo z Niemiec że muszę oddać około 30 tys złotych w przeliczeniu na złotówki za alimenty które moja była małżonka pobierała w formie zaliczki na syna.
W 2013 roku wziąłem rozwód sad ograniczył mi prawa rodzicielskie do decydowania o ważnych aspektach życia moich dzieci i alimenty po 500 zł miesięcznie

Sytuacja wyglada tak że w 2015 moja małżonka wyjechała z młodszym synem do Niemiec a starszy syn został pod moją opieką, zdecydowaliśmy że ona nie chce alimentów na młodszego i dzielimy się opieką i utrzymaniem ja płace na dziecko które zostało ze mną a ona na dziecko które jest z nią.
Po paru latach właśnie przyszedł mi list o zadłużeniu i że od 1.10.2019 dodatkowo pomimo już tych 30 tysięcy zł muszę co miesiąc do ukończenia 18go roku życia przez młodszego syna po 272 euro w formie alimentów.
Chciałbym zapytać czy jest możliwość wyjścia ze tej sytuacji mam na utrzymaniu starszego syna a małżonka nie wiem co nakłamała tam w Niemczech żeby dostać te alimenty w Niemczech.
 
Ustaliliście to przed sądem ? czy tylko na "gębe" ?
 
ejtykoles napisał:
Ustaliliście to przed sądem ? czy tylko na "gębe" ?

niestety była to umowa słowna, dotychczas wszystko było okej , była mówi żeby zaresjtorwal się jako bezrobotny i wysłał to wtedy nic mi nie zrobią ale myśle że to tylko będzie odsunięcie w czasie
 
Nic ci nie zrobia ,Jugendamt bo stamtad pobiera nie siega za granice .. skonczy sie tylko na listach a jak sie zarejstrujesz w urzedzie pracy to nawet listow wysylac juz nie beda..jezeli skladala o jakies dodatki , zasilki to pierwsze co odeslali ja po te Alimenta ... nic sie nie martw zapewniam ze cie nie dopadna , bylam , pytalam bo moj 17 lat nie placi i nie maja takiej mocy, nawet Niemca na Majorce dopasc nie moga powiedzieli mi 😁
 
Ostatnia edycja:
Witam,
moj partner rozstał sie z partnerka, z ktora mieli zarzadzone alimenty na dziecko urodzone w niemczech poniewaz nie zdecydowali sie na slub. PO rostaniu partner stracil prace w niemczech i wrocil do Polski. Wysokosc alimentow byla ustalana na podstawie jego niemieckiego wynagrodzenia, ktorego dawno juz nie utrzymuje. W polsce mial wypadek, po ktorym nie moze podjac sie pracy i otrzymuje jedynie zasilek pielegnacyjny i ubiega sie o wczesniejsza rente ze wzgledu na stan zdrowia. W Niemczech zalega z alimentami.
Partner chcialby zrobic z tym porzadek i zlozyc stosowne pisma w Niemczech, partnerka utrudnia mu kontakty z dzieckiem, ukrywa je przed cala rodzina.Partner boi sie przkeroczyc terytorium niemiec, z obawy przed aresztowaniem za ten dlug. Co powinien zrobic i czy faktycznie niemieckie organy moga go aresztowac na terenie niemiec?

Z gory dziekuje za odpowiedz
 
Powrót
Góra