Zaliczka wpłacona i brak towaru

  • Autor wątku Autor wątku damianesco
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

damianesco

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
6
Witam!
Około półtora miesiąca temu zamówiłem w sklepie ogólnobudowalanym materiały na remont dachu mojego domu za cenę ok 9200zł. W dniu zawierania transkackcji wpłaciłem zaliczkę 1000ł i tegoż samego dnia sprzedający zapewnił mnie iż, zamówione materiały będą mi dostarczone za ok 2-3 tygodnie. Po tym okresie okazało się że w/w materiałów nie otrzymam bo jeszcze ich nie ma. Poczekałem więc jeszcze tydzień i po licznych telefonach udało mi się "wydrzec" część zamówionych materiałów. W dniu ich odbioru tj. 12.04.2007 wpłaciłem kolejną zaliczkę - 3500zł (razem 4500zł) przy czym muszę wspomnieć że wartośc pobranych prze zemnie materiałów wynosiła już 5698zł. Niestety od tamtej pory mineły juz 3 tygodnie, wiele telefonów z mojej strony, a reszty materiałów jak nie było tak nie ma. Co mam zrobić w tej sytuacji? odstapić od de facto nie zawartej formalnie umowy bo jedynie co nas łaczy to kartka na której są wyszczególnione ów towary i ich wartości oraz wpisane dwie zaliczki które wpłaciłem (tylko przy drugiej widnieje data wpłaty 12.04.2007 oraz podpis sprzedającego i pieczątka sklepu), rzadać odszkodowania? czy poprostu czekać na dalszy rozwój wydarzeń???
 
Jeśli wypadki się rozwijają w ten sposób, to chyba nie ma na co czekać. Trochę się dziwię, że po takim prologu zdecydował sie Pan na wpłacenie drugiej zaliczki. Ale cóż - stało się.
Na "lojalność" wobec sprzedawcy w opisanej sytuacji można się zdecydować gdy:
1) jest Pan przekonany, że sprzedawca robi wszystko, żeby zdobyć zamówiony towar
2) konkurencja również go nie posiada na składzie i przyjmuje zamówienia
3) cena oferowana przez sprzedawcę jest niższa niż u konkurencji i/lub zaoferował on Panu ekstra rabat za cierpliwość
Jeżeli któryś z powyższych warunków nie jest spełniony, należy moim zdaniem odebrać zaliczki i dać zarobić komuś innemu.
Aha, i jeszcze jedno: "ta kartka" z wyszczególnieniem zamówionych towarów i potwierdzeniem wpłaty zaliczki jest niczym innym jak umową.
 
witam i dziekuje za zainteresowanie!
dziwi sie Pan że wpłaciłem druga część zaliczki (razem 4500), zrobiłem tak dlatego że jestem takim typem człowieka że wstydziłbym bym się nabrać materiału na kwotę ok 5500zł i zostawić sprzedającego bez zadnej gwaracji. Jeśli chodzi o lojalność to mam pewne watpliwosci co do tego sprzedającego, owszem w rozmowach telefonicznych zapewnia mnie on że robi wszystko co w jego mocy ale nie raczył ani razu zadzwonić do mnie i poinformować mnie co sie dzieje, musiałem sam dzwonić i prosić sie o informacje, powiem wiecej sprzedający unikał mnie, nie odbierał telefonów lub tez wyłanczał go. Kolejna sprawa to taka ze bardzo możliwym że jest że podobna sytuacja wystepuje u innych sprzedawców (taki okres w budownictwie) lecz to nie usprawiedliwa go od podawania mi kolejnych błednych terminów. Jesli chodzi o kartkę z wyszczególnionymi materiałami, pieczatką sklepu i podpisem sprzedającego oraz wpłaconymi zalickami - ja posiadam tylko kopię na której nie widnieje mój podpis ani moje dane tak samo na oryginale.
 
[cytat="damianesco"] co do tego sprzedającego,[...] nie raczył ani razu zadzwonić do mnie i poinformować mnie co sie dzieje, musiałem sam dzwonić i prosić sie o informacje, powiem wiecej sprzedający unikał mnie, nie odbierał telefonów lub tez wyłanczał go.[/cytat]
To szczyt! Powtarzam - nie ma na co czekać!
[cytat="damianesco"] bardzo możliwym że jest że podobna sytuacja wystepuje u innych sprzedawców (taki okres w budownictwie) [/cytat]
Jeżeli nawet, to można przynajmniej liczyć na to, że będzie Pan lepiej traktowany.

[cytat="damianesco"] Jesli chodzi o kartkę z wyszczególnionymi materiałami, pieczatką sklepu i podpisem sprzedającego oraz wpłaconymi zalickami - ja posiadam tylko kopię na której nie widnieje mój podpis ani moje dane tak samo na oryginale.[/cytat]
Pańskiego podpisu nie musi tam być, bo to jest potwierdzenie wydane przez sprzedawcę, jeśli tego nie zastrzegł (poprzez wpisanie Pańskich danych) - to znaczy że na okaziciela. Szkoda że to kopia, bo powinien Pan otrzymać oryginał, ale proszę się tym nie przejmować, bo nie sądzę, żeby chciał z tego powodu "fikać".
 
hmmmm.... więc skoro doszlismy do tgo że ów kartka jest umową (zapomnialem napisać że ta kartka jest tylko w częściowo kopią, poniważ skopiowano ją jeszcze przed podpisaniem i przybiciem pieczątki sklepu) to co w takiej sytuacji, czego moge sie domagać od sprzedającego?

PS.
byłem wczoraj w tym sklepie i sprzdawca powiedział że towar zamówiony półtoramiesiąca temu bedzie za jakiś miesiąc czy półtora czyli ok 2-2,5 miesiąca po umówionym terminie.
 
[cytat="damianesco"]zapomnialem napisać że ta kartka jest tylko w częściowo kopią, poniważ skopiowano ją jeszcze przed podpisaniem i przybiciem pieczątki sklepu) [/cytat]
Tak właśnie ma wyglądać kopia, tzn. podpis i pieczątka na niej nie jest kopiowana tylko "oryginalna".
[cytat="damianesco"]to co w takiej sytuacji, czego moge sie domagać od sprzedającego?

[/cytat]
Jeśli to nie był zadatek tylko zaliczka, to po prostu ją Pan odbiera i udaje się do konkurencji. I tutaj, nauczony doświadczeniem, składa Pan zamówienie, na którym zostaje określony termin jego realizacji oraz wpłaca ZADATEK, co zapewnia Panu - w wypadku niedotrzymania terminu przez sprzedawcę - umowne odszkodowanie w wysokości kwoty zadatku, plus oczywiście zwrot samego zadatku. Powodzenia. :ok:
 
Powrót
Góra