W
Wilczomlecz284
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2015
- Odpowiedzi
- 8
Witam,
jestem studentem 3-go roku na uczelni WSISiZ (Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania) na kierunku Grafika. Obecnie czekam na termin obrony pracy licencjackiej, jednak paręnaście dni temu otrzymałem telefon z dziekanatu, iż w systemie mam niezaliczone 2 przedmioty i szkolenie BHP z pierwszego roku studiów. Nie przypominam sobie, aby wcześniej taka informacja w systemie widniała, a też pamiętam bardzo dobrze, że oba przedmioty zaliczyłem, nie było mnie jedynie na szkoleniu BHP. Bez tych zaliczeń nie mogę przystąpić do obrony. Oba semestry w tym roku oznaczone są jako zaliczone, co widać na poniższym obrazku:
Skontaktowałem się z jednym z prowadzących (przedmiot Liternictwo). Odpisał, że zajrzał do dokumentacji i rzeczywiście mam przedmiot zaliczony. Udał się następnego dnia do dziekanatu i ocena została wpisana. Został jeszcze drugi przedmiot i BHP.
Wiadomość od prowadzącego Liternictwo:
Przez wszystkie 3 lata nie zostałem ani razu poinformowany o tych rzekomo niezaliczonych przedmiotach, już nie wspominając o tym, że nie miałbym nawet możliwości przejścia na następne lata w takim przypadku. Pani z dziekanatu dodatkowo kazała mi załatwić tę sprawę w ciągu pół godziny. Dopiero po wysłaniu do nich obszernego maila odpisali, że poczekają. Napisałem w tej sprawie również do Dziekana, jednak otrzymałem odpowiedź, iż Pani prowadząca ten drugi przedmiot nie pracuje już od 2 lat, prowadzi go ktoś inny (podał nazwisko) i że nie widzi innej możliwości niż zapisać się na nowy rok i zaliczyć. Jednak z tego co wiem, to uczelnia ma obowiązek przetrzymywać dokumentację i przecież spokojnie mogliby sprawdzić ocenę, tak jak prowadzący z którym się skontaktowałem. Mam zamiar napisać teraz do Prorektora.
Dobrze wiem, że zaliczyłem również drugi przedmiot i posiadam nawet prace zaliczeniowe na komputerze, chociaż one pewnie nie mogą posłużyć za dowód.
Co mogę zrobić w tej sprawie, aby nie płacić za kolejny semestr?
jestem studentem 3-go roku na uczelni WSISiZ (Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania) na kierunku Grafika. Obecnie czekam na termin obrony pracy licencjackiej, jednak paręnaście dni temu otrzymałem telefon z dziekanatu, iż w systemie mam niezaliczone 2 przedmioty i szkolenie BHP z pierwszego roku studiów. Nie przypominam sobie, aby wcześniej taka informacja w systemie widniała, a też pamiętam bardzo dobrze, że oba przedmioty zaliczyłem, nie było mnie jedynie na szkoleniu BHP. Bez tych zaliczeń nie mogę przystąpić do obrony. Oba semestry w tym roku oznaczone są jako zaliczone, co widać na poniższym obrazku:
Skontaktowałem się z jednym z prowadzących (przedmiot Liternictwo). Odpisał, że zajrzał do dokumentacji i rzeczywiście mam przedmiot zaliczony. Udał się następnego dnia do dziekanatu i ocena została wpisana. Został jeszcze drugi przedmiot i BHP.
Wiadomość od prowadzącego Liternictwo:
Przez wszystkie 3 lata nie zostałem ani razu poinformowany o tych rzekomo niezaliczonych przedmiotach, już nie wspominając o tym, że nie miałbym nawet możliwości przejścia na następne lata w takim przypadku. Pani z dziekanatu dodatkowo kazała mi załatwić tę sprawę w ciągu pół godziny. Dopiero po wysłaniu do nich obszernego maila odpisali, że poczekają. Napisałem w tej sprawie również do Dziekana, jednak otrzymałem odpowiedź, iż Pani prowadząca ten drugi przedmiot nie pracuje już od 2 lat, prowadzi go ktoś inny (podał nazwisko) i że nie widzi innej możliwości niż zapisać się na nowy rok i zaliczyć. Jednak z tego co wiem, to uczelnia ma obowiązek przetrzymywać dokumentację i przecież spokojnie mogliby sprawdzić ocenę, tak jak prowadzący z którym się skontaktowałem. Mam zamiar napisać teraz do Prorektora.
Dobrze wiem, że zaliczyłem również drugi przedmiot i posiadam nawet prace zaliczeniowe na komputerze, chociaż one pewnie nie mogą posłużyć za dowód.
Co mogę zrobić w tej sprawie, aby nie płacić za kolejny semestr?