A
adrer
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 12
Witam.
Wraz z żoną od zawsze jesteśmy zameldowani w dwóch różnych miastach rodzinnych (też województwach). Przeprowadzamy się do wynajmowanego mieszkania, z którym mamy krótkoterminowe plany (kilka miesięcy - max 3 lata). Zgodnie z LINKIEM mogę zameldować się tak na pobyt stały jak i czasowy. Mając na względzie formalności (wymiana dokumentów u mnie i u żony, przerejestrowanie 2 samochodów) rozumiem, że mogę wybrać pobyt czasowy. Mam kilka pytań:
Proszę o pomoc, poszukałem informacji w wielu wątkach, ale ciężko akurat o takie odpowiedzi.
Wraz z żoną od zawsze jesteśmy zameldowani w dwóch różnych miastach rodzinnych (też województwach). Przeprowadzamy się do wynajmowanego mieszkania, z którym mamy krótkoterminowe plany (kilka miesięcy - max 3 lata). Zgodnie z LINKIEM mogę zameldować się tak na pobyt stały jak i czasowy. Mając na względzie formalności (wymiana dokumentów u mnie i u żony, przerejestrowanie 2 samochodów) rozumiem, że mogę wybrać pobyt czasowy. Mam kilka pytań:
- Za kilka miesięcy urodzi nam się dziecko. Chcemy, aby korzystało z opieki lekarskiej, żłobka, aby można było załatwiać formalności związane z dzieckiem w gminie, gdzie chcemy wynająć mieszkanie. Czy możliwe to będzie w przypadku naszego meldunku czasowego? Czy jednak warto rozważyć pobyt stały?
- Czy w przypadku naszego zameldowania czasowego powinniśmy podawać w miejscu pracy, ZUS, bankach i innych instytucjach miejsce pobytu czasowego? Mimo wszystko chcielibyśmy aby nasze podatki trafiały do naszej nowej gminy, rozliczać PITy na miejscu itp. itd.
- Czy w przypadku pobytu czasowego będziemy mogli wszystkie formalności i sprawy urzędowe załatwiać na miejscu? Do rodzinnych miejscowości mamy dość daleko i chcemy tego uniknąć.
- Czy coś przemawia jednak na korzyść meldunku stałego? Powinniśmy to rozważyć i ponieść koszta? Czy może ze względu na dziecko powinna tam być zameldowana np. tylko moja żona?
Proszę o pomoc, poszukałem informacji w wielu wątkach, ale ciężko akurat o takie odpowiedzi.