Madeline1992 napisał:
czy mam iść poprostu do administracji i poinformować ,że babcia zmarła i mieszkanie przejdzie na mnie automatycznie?
Mało prawdopodobne, ale możliwe. Wszystko zależy od stanowiska gminy w tej kwestii.
Meldunek nie jest tytułem prawnym do zajmowanego lokalu i nie powoduje żadnych praw do niego.
Przepis prawny stanowi:
Art. 691 [Wstąpienie osób bliskich]
§ 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.
§ 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.
§ 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.
§ 4. Osoby, które wstąpiły w stosunek najmu lokalu mieszkalnego na podstawie § 1, mogą go wypowiedzieć z zachowaniem terminów ustawowych, chociażby umowa najmu była zawarta na czas oznaczony. W razie wypowiedzenia stosunku najmu przez niektóre z tych osób stosunek ten wygasa względem osób, które go wypowiedziały.
§ 5. Przepisów § 1-4 nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu mieszkalnego.
Wśród wymienionych wnuków nie ma.
O ile zatem babcia nie spełnia warunków z paragrafu 1, a Ty nie mieszkałaś z nią stale do chwili śmierci, to najprawdopodobniej będziesz wezwana do zdania lokalu.
________________