ZAMIANA MISZKANIA WŁASNOŚCIOWEGO NA KOMUNALNE

  • Autor wątku Autor wątku cyberkill
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cyberkill

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
4
Dostałem bardzo kuszącą ofertę zamiany mieszkania spółdzielczego własnościowego (moje mieszkanie - wykupione 2 lata temu na warunkach preferencyjnych) na mieszkanie komunalne o 2 razy więkrzej powierzchni. Ze wstępnych informacji od osoby, która zamieszkuje tam obecnie dowiedziałem się, że po 6 miesiącach od zamiany (kiedy ja będe tam zamieszkiwał) nabędę praw do wykypu tegoż mieszkania. Pytanie moje brzmi: jak zabezpieczyć się, aby miasto przez te 6 miesięcy nie wyżuciło mnie z mieszkania komunalnego. Nadmieniam, ze w planach zagospodarowania przestrzennego miasta cos jest ustanowione na tym budynku, ale nie mogę dojść co. Oznaczenie to S-19 http://bip.um.szczecin.pl/
Dalej trzeba wejść w plany zagospodarowania
Wyszukałem numery ustaw odnoszące się do tego oznaczenia, ale niestety samych ustaw znaleźć już nie mogę.
Bardzo proszę o opinię...
 
Jakoś tak mam zbyt mało czasu aby wyszukiwać w internecie wewnętrzne przepisy UM-ów wszelakich.
Jeśli zamienisz mieszkanie w porozumieniu i z "błogosławieństwem" gminy, to masz umowę najmu, którą ciężko zerwać, wypowiedzieć, czy podważyć.
Nie wiem czy nabędziesz prawa do wykupu. Pofatyguj się do administracji gminnej i zapytaj o wszystko "u źródła".
 
Po pierwsze zamiana spółdzielczego własnościowego prawa na najem to delikatnie mówić - pomyłka!!!
Zamienić można, ale np. sp.włas.pr.do lok. na własność lokalu - prawa równoważne!
Najem to najem i kropka!
Zbycie spół.własn.pra.do lok. odbywa się poprzez AKT NOTARIALNY!!!
Z kolei umowę najmu można wypowiedzieć! Jedynym zabezpieczeniem jest zawarcie umowy na czas określony np. 1 roku. W tym czasie można wykupić na własność - dodatkowe koszty, zarówno aktu notarialnego, jak i operatu. Zapewne będzie również to "tylko" udział [!!!] w wieczystym użytkowaniu! Zatem x% wartości wieczystego użyt. od razu przy podpisywaniu aktu not. trzeba zapłacić.

Oto jak powinno to być :
Sprzedaje Pan mieszkanie owemu najemcy! Następnie zawierana jest umowa najmu z władzami samorządowymi (właścicielem mieszkania) i oczekuje Pan na ów 6-miesięczny okres (należy skontaktować się z Urzędem!! - sprawdzić czy tak jest!!).

Natomiast taka zamiana jest totalnym nieporozumieniem! Okaże się, że Pan nie będzie miał aktu własności (a jedynie najem!), natomiast dotychczasowy najemca zdobędzie spół.włas.pr. do lok. za totalne NIC!!!

Poza tym sam notariusz stwierdzi, że taka zamiana to bzdura!
I proszę zwracać uwagę na wykrzykniki.
 
Chyba, że zamiana nastąpi z jakąś adekwatną dopłatą dla Ciebie.
Mieszkania bardzo zdrożały-weź to pod uwagę i nie daj się nabic w butelkę!!!
Własnościowe to własnościowe.
 
moje mieszkanie (to wlasnosciowe ) ma 42,6 m kw., to komunalne ma 104 m kw. Jakiej doplaty powinienem zazadac? Oba mieszkania do remontu - moje do delikatnego (podBogi + okna), komunalne do kapitalnego (instalacje, okna podlogi itd.) W moim mieszkaniu - zalatwiona dopata do wymiany okien w wysoko[ci 80% kosztow (doplaca spoldzielnia).
 
gdzie w szczecinie mozna znalexc radce prawnego bieglego w takich sprawach (sprawy lokalowe) ??? Czy orientujecie sie panstwo ???
 
Wiem, że niektóre gminy dokonują takich "zamian". Prawo własności lokalu przechodzi na gminę a zainteresowani w zamian otrzymują umowę najmu lokalu gminnego i (chyba) coś w rozliczeniu.
O możliwość i warunki takiej transakcji pytaj w swojej gminie.
 
[cytat="cyberkill"]gdzie w szczecinie mozna znalexc radce prawnego bieglego w takich sprawach (sprawy lokalowe) ??? Czy orientujecie sie panstwo ???[/cytat]

Proszę zajśc do spółdzielni, powinna posiadać dział prawny. Jako członek ma Pan prawo do porady, chociaż niektóre spółdzielnie mogą mieć 'opory'.
Porada w Sp-ni dla członka nie kosztuje absolutnie nic.
 
[cytat="demagogia"]Wiem, że niektóre gminy dokonują takich "zamian". Prawo własności lokalu przechodzi na gminę a zainteresowani w zamian otrzymują umowę najmu lokalu gminnego i (chyba) coś w rozliczeniu.
O możliwość i warunki takiej transakcji pytaj w swojej gminie.[/cytat]

Dokonywane są gdy :
1. obie strony posiadają tytuły prawne (notariusz)
2. w konfiguracji :
- obie strony nie mają tytułu prawnego,
- jedna strona nie ma tytułu prawnego a druga jest na umowie najmu (co
prawda jest to tytuł prawny).

Tu ma Pan spółdzielcze prawo do lokalu mieszkalnego jest to ograniczone prawo rzeczowe i traktowane jako ułomna własność (bez udziału we własności lub wieczystym użytkowaniu - jedynie prawo; podlega ona takim samym prawom jak własność: zbycie, zastaw, można założyć księge wieczystą, zapisac w testamencie, darować, etc.).
Po "drugiej" stronie jest natomiast umowa najmu. Zuepłna dysproporcja aktywów.
Można dokonać "zamiany" ale Gmina przekazuje prawo własności [!] lokalu gminnego (zostaje Pan członkiem współnoty mieszkaniowej), a Pan spółdzielcze włsnościowe prawo do lokalu (aktem notarialnym). Co na to Gmina i Spółdzielnia?
 
No to roche praktyki. Wlasnie ok. 1,5 roku temu bylem w takiej samej sytuacji. Ja- wlasciciel m-2 z 37m kw. i po drugiej stronie najemca komunalny z m-3 68m kw. Pierwsze co kazali mi zrobic to zdobyc zgode gminy na zamiane (czyli zmiana najemcy lokalu w zamian za zapewnienie bylemu najemcy innego lokalu). Mialem ulatwione zadanie bo byly najemca zadluzony byl na 11.000 i i tek mial byc wykwaterowany a ja zaoferowalem splate dlugu no i bylem lepszym platnikiem dla gminy niz ten poprzedni. Moje podanie o zamiane i podpisy zgody mnie i mojej zony. Zgode wydali. Teraz zgode na zamiane musieli pisemnie wyrazic wszyscy pelnoletni mieszkancy - byli najemcy. Zebym mogl zostac najemca musial byc splacony dlug na lokalu (w imieniu starego najemcy ale na swoje nazwisko w razie jakby cos nie wyszlo mialem szanse te pieniadze wyciagnac). Ponadto najemca mozna zostac tylko bez prawa do innego lokum wiec musialem sprzedac moje mieszkanie temu bylemu najemcy za symboliczne pieniadze (no i tu trzeba uwazac bo jakby ktos chcial cie przekrecic to jest to najlepzy moment - on zostaje wlascicielem, a ty bez niczego) i w akcie notarialnym zamiesilismy klauzule ze wykonalnosc tylko w przypadku uzyskania przeze mnie prawa najmu. Czyli po tym mialemjuz zgode gminy, nasza i bylego najemcy, dlug splacony, mieszkania juz nie mialem. Potem umowa najmu z gmiana i juz jestem najemca. Nie pamietam czy musialem czekac 6 mies. by zlozyc papiery o wykup. Pozniej to juz tylko operaty, wyceny, wykup i juz. od chwili zamiany do mojego wykupu calosc trwala ok. roku. Zyski z tej operacji - byly najemca nie zostal wykwaterowany do socjalnego, nie musial splacac dlugu, za darmo dostal mieszkanie o wartosci 70.000; moje zyski po tej operacji - dodatkowe 30m kw. o wartosci ok. 60.000 przy wkladzie ok. 17.000
 
odpuscilem t zamian - koszt remontu mieszkania (doprowadzenie go do uzywalnosci) przewyzszylaby kwote jaka otrzymalbym na rynku wtornym za swoje mieszkanie. Do tego dochodzi jezcze wykup, gdzie cena w ciagu tygodnia zmieniBa si o 1000 zl/m. Za cen remontu + wykup + warto[ mojego mieszkania = mam nowe mieszkanie o podobnym metrazu i na wlasnoc
 
Powrót
Góra