Zamiana zawartości paczki

  • Autor wątku Autor wątku majkutewicz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

majkutewicz

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
3
Witam.
Kupiłam ostatnio przez Internet odzież dla córki, używana, od innej użytkowniczki pewnej grupy. Paczka została wysłana przez sąsiadkę. Zawartość zupełnie nie zgadzala z zakupionym przeze mnie towarem. Waga paczki o polowe mniejsza niż zadeklarowaną na naklejce. Zrobiłam zdjęcia zawartości oraz opakowania, przeslalam sprzedającej. Nie zna wyslanych rzeczy. Paczkę spakowala inaczej niż ta ktora dostałam. Uznalysmy ze sąsiadka podmienila zawartość. Na pytanie sprzedającej i pokazane zdjęcia zareagowała agresywnie, wyzywajac i przeganiajac - ewidentnie uznalysmy ze musi być winna skoro od razu się uniosla. Policja utrzymuje ze nie ma dowodów na jej winę. Co robić? Jak odzyskać rzeczy? Lub chociaz utrzeć nosa babie by kradzież nie pozostała bezkarna? Domyślam sie ze sprawą z gory jest przegrana ale może ktoś coś poradzi...
 
majkutewicz napisał:
Waga paczki o polowe mniejsza niż zadeklarowaną na naklejce

To akurat o niczym nie świadczy - panie na poczcie wpisują maksymalną wagę dla danego gabarytu zamiast prawdziwej.
 
C. K. napisał:
To akurat o niczym nie świadczy - panie na poczcie wpisują maksymalną wagę dla danego gabarytu zamiast prawdziwej.

Paczka szła przez kuriera in post.
 
Sprzedajaca powinna oddac $$ lub wyslac zamowione rzeczy [a nastepnie dochodzic roszczen od sasiadki].
 
arturoooo napisał:
Sprzedajaca powinna oddac $$ lub wyslac zamowione rzeczy [a nastepnie dochodzic roszczen od sasiadki].

Nie moze ich wyslac, bo sąsiadka krótko mówiąc je ukradła. Sprzedająca również jest poszkodowana - co prawda otrzymała moja wpłatę jednak jej opinia została wystawiona na szwank, straciła ubranka które do mnie również nie dotarły. Umowilysmy sie juz ze jesli nie uda sie załatwić tej sprawy wyśle mi co innego lub odda polowe pieniedzy. Jednak zalezy nam zeby sprawa sie wyjaśniła, a kradzież nie pozostała bezkarna. Jak udowodnić winę sąsiadki?
 
majkutewicz napisał:
Jak udowodnić winę sąsiadki?

Jak sie nie przyzna to nie widze takiej mozliwosci; chyba, ze gdzies wypłynął przywlaszczone rzeczy.
 
Powrót
Góra