Kiedyś słyszałem, że Komisja Europejska wydała odpowiednie prawo w takich sprawach, które skłania się w stronę konsumenta. Jednak prawdę mówiąc nie mogę nic znaleźć na ten temat w internecie.
Swoją drogą używanie kartridży nie oryginalnych nie powoduje żadnego "nienormalnego" zużycia innych części drukarki. Wiem, że niektórzy producenci zamienników biorą na siebie obowiązek naprawy drukarki, która uległa uszkodzeniu przez używanie kartridża ich produkcji. Ale z drugiej strony i tak tracimy wtedy gwarancję producenta, bo zostają naruszone jego plomby gwarancyjne.
Sam drukuję sporo, swego czasu drukowałem po kilka tysięcy stron na miesiąc, i tylko raz użyłem oryginalnych nabojów, jakie z drukarką dostarczył mi Canon

. Drukarka nic specjalnego, IP 2000, ale do tej pory żadnego awarii, a od prawie 3 lat jadę na zamiennikach po 2 zł za sztukę (czarny, bo kolor trochę droższy). Głowica wiadomo, że ma już nie tą jakość co nowa, ale na oryginalnych nabojach głowica również by się zużyła. Gdzie więc tutaj logika "zabraniania" drukowania na nieoryginalnych nabojach? Nie ma to żadnych racjonalnych podstaw, chodzi tutaj o zwyczajną polikę wobec klienta, czasem trochę niepoważną.
Swoją drogą ktoś powinien się tym zająć, dlatego że w pewnym sensie takie działania można podciągnąć pod "praktyki monopolistyczne" - producenci drukarek przez takie działania w pewnym stopniu ograniczają swobodny rozwój konkurencji na tym polu...
A w normalnym kraju takich historii nie powinno być, ale w Polsce mnie to nie dziwi :wink: