Zamknięcie działalności,Bezrobocie, brak zasiłku. Co robic?

  • Autor wątku Autor wątku Alii91
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Alii91

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
3
Witam,
Nie wiem co już robić dlatego proszę o radę...

Po ukończeniu studiów, zarejestrowaniu sie w urzedzie pracy... przez rok nie pomogli mi ani w uzyskaniu stażu, ani pracy... wzięłam sprawy w swoje ręce, postarałam sie o dotacje na otworzenie własnej działalności. Dostałam dotacje, otworzyłam firmę. W czerwcu minie rok od otworzenia firmy. Płace oczywiście "mały ZUS" bo tak mi doradzono . Niestety nie jest kolorowo, tyle ile zarobie na własnej działalności to wydam na zus i na konieczne inwestowanie w firmę... Umowa z Urzędem Pracy dot. dofinansowania obowiązuje do czerwca. Raczej jestem zmuszona do zamknięcia własnej firmy, bo generuje dochód stratę i nie widzę światełka w tunelu...
Z tego co wiem, nie należy mi się zasiłek dla bezrobotnych bo musiałabym 3 lata prowadzić firmę, albo chociaż rok płacić normalny ZUS ze składką na fundusz pracy...
Ręce opadają... ale naprawdę nie wiem co robić po zamknięciu firmy... z czego żyć?
Nie siedzę leniwie na dup.sku... rozsyłam cv, szukam możliwości.. i nic.

Ta sytuacja naprawdę mnie załamuje, bo żadnych oszczędności nie udało mi się poczynić... Nie wiem z czego będę żyć od czerwca... Proszę o rade, gdzie jeszcze moge szukać pomocy?


pozdrawiam serdecznie.
 
Alii91 napisał:
przez rok nie pomogli mi ani w uzyskaniu stażu, ani pracy...
Alii91 napisał:
Dostałam dotacje, otworzyłam firmę.
Czyli jednak pomogli...
Alii91 napisał:
co robić po zamknięciu firmy...
Po pierwsze, proszę zarejestrować się w UP pracy. Z pewnością jakaś oferta się znajdzie.
Alii91 napisał:
Nie siedzę leniwie na dup.sku... rozsyłam cv, szukam możliwości..
A w ilu agencjach pracy tymczasowej Pani była? Bo myślę ze to może być najlepszy i najskuteczniejszy sposób w tym przypadku.
Alii91 napisał:
Proszę o rade, gdzie jeszcze moge szukać pomocy?
A moze szukać rozwiązań na poprawę sytuacji przy prowadzonej przez Panią działalności?
 
Nie pomogli, bo to nie urząd pracy mi doradził dofinansowanie. Tylko sama wyczytałam, wystarałam sie.... Swoją drogą cudem dowiedziałam się, że mimo wyznaczenia terminów na udostępnienie podań o dofinansowanie są już one dostępne wcześniej dla wybrańców... i cudem zdobyłam takie podanie, uzupełniłam w jedną noc, żeby o 7 rano je złożyć jako jedna z pierwszych...
Ale nie o to mi chodzi, żeby narzekać na nasz system... bo wiadomo, że wszędzie są szwindle i trzeba sie rozpychać "ręcami i nogami".

Jeśli chodzi o agencje pracy tymczasowej...Racja, spróbuję. Jednak tak do końca życia się nie da...

W przypadku rozwiązań na poprawę sytuacji przy prowadzonej przeze mnie działalności... Otworzyłam Pośrednictwo Obrotu Nieruchomościami ( uprzednio zrobiłam kurs, licencje, stale jeżdżę i sie doszkalam w tym kierunku ) - jednak okazało się , że konkurencja z pobliskich większych aglomeracji postanowiła wbić na rynek mojej gminy... i zwyczajnie sieciówki mnie pożerają... ;/ Chciałam podpiąć się pod taką sieciówkę, jednak praca na zasadzie franczyzy z nimi w moim przypadku to też sie nie opłaca. Moja firma jest za mała, za mały dochód, żeby sieciówce płacić jeszcze abonament za ich pomoc... Nie dam rady tego dalej poprowadzić, dlatego szukam innych możliwości , co ze sobą zrobić.

Spróbuje agencji pracy tymczasowych... oszaleje jak nie znajdę pracy ;/
 
Alii91 napisał:
Otworzyłam Pośrednictwo Obrotu Nieruchomościami ( uprzednio zrobiłam kurs, licencje, stale jeżdżę i sie doszkalam w tym kierunku ) - jednak okazało się , że konkurencja z pobliskich większych aglomeracji postanowiła wbić na rynek mojej gminy... i zwyczajnie sieciówki mnie pożerają... ;/ Chciałam podpiąć się pod taką sieciówkę, jednak praca na zasadzie franczyzy z nimi w moim przypadku to też sie nie opłaca. Moja firma jest za mała, za mały dochód, żeby sieciówce płacić jeszcze abonament za ich pomoc... Nie dam rady tego dalej poprowadzić, dlatego szukam innych możliwości , co ze sobą zrobić.
Proszę wziąć pod uwagę, że zapotrzebowanie na rynku pracy się zmienia. Więc może warto też rozważyć możliwość zmiany kierunku poszukiwania pracy, skoro na lokalnym rynku pracy Pani usługi nie znajdują popytu albo... zmienić rynek pracy, ale to już się wiąże z przeprowadzką do innego regionu kraju.
W jakim jest Pani wieku? Mniej czy więcej niż 30 lat? Czy rozważa Pani w ogóle przeprowadzkę do innej miejscowości?
 
Mam 26. Skończyłam inżynierkę z Towaroznawstwa i magisterkę z Technologii żywności. Jednak jedyne doświadczenie jakie posiadam w tych branżach to praktyki studenckie. Przez rok na bezrobociu nie udało mi się złapać pracy w zawodach związanych ze studiami, później to już podjęłam decyzje o założeniu własnej działalności, a dotacja i umowa z nią związana ograniczała mnie, tzn nie mogłam podjąć innej pracy.
Obecnie mieszkam 40 km od Krakowa. Zaczęłam rozważać przeprowadzkę na Śląsk (Rybnik, Racibórz, Wodzisław Śląski). Co prawda na śląsku jeszcze gorzej jeśli chodzi o branże nieruchomości i musiałabym tylko u kogoś pracować, ale z kolei jest tam dużo zakładów produkcyjnych branży mięsnej, z której robiłam specjalizacje... Pojeżdżę porozwożę CV i do agencji nieruchomości i do zakładów produkcyjnych.
Jak sie nie uda to spróbuję tej agencji pracy tymczasowej... Bo jak sobie wyobrażam, jak od czerwca jestem w czarnej Du... to mi sie słabo robi, nie lubie siedzieć bezczynnie i bez kasy :confused: :D

Dziękuje za rady i pobudzenie mojej mózgownicy.
 
Powrót
Góra