Zamknięcie konta w banku Lloyds TSB

  • Autor wątku Autor wątku wazonek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
RE: zamknięcie konta w banku Lloyds TSB

emigrant_uk napisał:
Przestań już bzdety pisać Majka.
Czy załatwiłaś sprawę z kontraktem na kluczyk do prądu?:)))
A może już doszłaś, że jak coś jest prepaid to nie ma kontraktu?
Z debetem to poczytaj trochę więcej bo widzę,że z księgowością to też raczej styczności nie masz i nie miałaś, jak byś miała pewnie i licznik był by na kontrakt a nie na kluczyk:)

Emigrant,debet to suma ujemna na koncie a Credit dodatnia.Jesteś w dużym błędzie,przestań sie puszyc.
 
RE: zamknięcie konta w banku Lloyds TSB

Cześć! Mam do was pytanie, wyjechałam z Anglii zostawiając otwarte konto w TSB. Nadal chcę je mieć, chodzi jednak o to, że w maju wygasa mi karta. Czy istnieje możliwość zmiany adresu angielskiego na polski aby tutaj przyszła mi nowa karta?? POMOCY
 
RE: zamknięcie konta w banku Lloyds TSB

hej :)
poruszę ten sam wątek - jak w tytule
moje zadłużenie w TSB bank wynosi 14,93 (na początku, a więc w październiku było jakieś 14.50. odsetki zaczęli naliczać od stycznia, na razie to 20 i 23p). na polski adres otrzymuję co miesiąc list z wyciągiem z konta.
Nie zależy mi na tym koncie i najlepiej jak by mi sami je zamknęli, początkowo myślałam, że tak się właśnie stanie, dlatego nie przejmowałam się tym długiem. Konta i tak nie mogę zamknąć będąc w Polsce, więc dług byłby w pewien sposób rozwiązaniem. Teraz jednak obawiam się, że ten dług będzie tak sobie rósł i rósł.

Ewentualnie, doradźcie mi proszę jak najlepiej uregulować to zadłużenie? czy wysłanie listu z gotówką oraz prośbą o zamknięcie konta będzie ok?
Jeśli przelew, to jak? np. przez opal transfer? (tylko wtedy nie bede mogła dać im znać, że chcę zamknąć konto).
 
RE: zamknięcie konta w banku Lloyds TSB

Witam mam pytanie będąc w Anglii otworzyłem konto w LLodys było mi potrzebne ponieważ brat chciał mi wysłać pewną sumę pieniedzy w sumie w koncu ich nie wysłał. Konto ogolnie jest nie uzywane a ja wróciłem do Polski i na wsypy już nie wrócę . Czy mogę mieć jakies problemy z tego tytułu czy po jakimś czasie bank sam zamknie konto gdyż nie jest używane. PS.Na koncie nie było żadnych pieniedzy nie było użyte od momentu otwarcia.
 
Witam szanownych forumowiczów. Mam podobny problem jak przedmówcy i pomyślałem, że może podsumowalibyśmy pewne kwestie, które mnie i pewnie wielu nurtują:

Po pierwsze - czy konto Lloyds TSB Classic wygasa samoistnie po jakimś czasie nieużywane czy trzeba je zamknąć samemu?

Po drugie czy debet na karcie Visa przy koncie Classic jest przyznany czy nie da się go zrobić?

Po trzecie co mnie interesuje czy podczas zakładania konta wymagany jest adres polski czy wystarczy tylko angielski? Ja zakładałem konto ładne kilka lat temu i szczerze mówiąc już nie pamiętam a wydaje mi się, że podawało się polski adres zamieszkania...

Kolejne pytanie - czy jeśli karta straciła ważność i wysłali mi nową na angielski adres to do niej dawany jest także nowy PIN? Czy tak jak w Polsce karta nowa przychodzi ale PIN pozostaje stary i nie wysyłają już kolejnego listu z nowym PINem?

Dziękuję za pomoc z góry i pozdrawiam serdecznie. Może ktoś z Was ma jeszcze inne kwestie związane z zamykaniem konta - stworzylibyśmy takie podsumowanie które myślę wielu ludziom by pomogło.
Pozdrawiam jeszcze raz
 
1) nie wiem, a nie można zadzwonić do nich i zapytać?
2) unplanned debet można zrobić (nalicza się wtedy opłata dzienna + miesięczna za przekroczenie stanu konta), o planowany się występuje ( i wtedy nie ma opłaty do jakiejśtam małej kwoty)
3) wymagany jest angielski, chyba że masz jakieś konto dla obcokrajowców (ale Lloyds takiego chyba nie ma)
Nie ma już Lloyds TSB, teraz są to dwa różne banki (od 2 lat), klienci zostali podzieleni pomiędzy TSB i Lloyds
 
Hej, czy te nr na infolinie są aktualne ? Skoro banki zostały podzielone skąd mam wiedzieć czy dodzwonię się do odpowiedniego banku ? Byłam w Anglii 7 lat temu i zostawiłam otwarty rachunek z jakaś niewielką sumą na plusie. Drogą mailową przychodziły mi jakieś ankiety do wypełnienia czy tam uzupełnienia danych ale kasowałam wszystkie. Chciała bym się dowiedzieć jak wygląda sytuacja z tym rachunkiem. Podadzą mi takie info telefonicznie ?
 
czesc wszystkim
Mam problem, a własciwie mój chłopak ma problem, a mianowicie taki........
w2008 roku pracowal w Anglii przez 3 miesiace potem zjechal i nie zamknal kąta w LLoyds, od czasu do czasu,tak mniej wiecej raz do roku przychodza mu listy z Lloyd bank, takie raczej informacyjne,albo reklamy, ostatnio przyszła mu ulotka informacyjna dotycząca konta, ze zachodza jakies zmiany i takie tam i czy sie zgadza, i wtedy sie mocno zirytowalam, bo to bylo jakies 8 lat temu i jak mu naliczyli odsetki to ładnie bedzie placil burak;/ a na dodatek papierów i umów z bankiem juz nie ma bo to dawno bylo, i lipa konkretna;/ probowalam dzwonic do banku ale nikt nie odbieral, email napisalam, to chyba na zly adres bo mi odeslali wiadomosc zeby wiecej na ten adres nie pisac;/ tak ze jestem mocno poirytowana i baaaaaaardzo prosze kogokolwiek o podpowiedzenie mi co moge teraz zrobic
 
a Możesz po polsku wyjaśnić w czym problem jakie zmiany i o co chodziło w tym liście.bo piszesz chaotycznie i nie opisujesz czego dotyczy sprawa tylkoswoje odczucia.
 
ano chaotycznie pisalam,bo bylam w stresie;D chodzilo mi o to czy nie beda mu naliczane zadne odsetki na koncie na minus, za to ze nie zlikwidowal konta i nie uzywa, ale dodzwonilam sie do LLoyds i mnie uspokoili,ze nic takiego nie powinno sie stac;D za to teraz zrobil mi sie nowy problem bo wyprowadzamy sie z mieszkania,a w sumie z pokoju, który wynajmujemy od polki(porobana wredna malpa)i chce nas oszukac i nie oddac kaucji, dodam ze jestem za granica, i oczywiscie wszystko jest nielegalnie, bo babeczka nielegalnie wynajmuje pokoje.A jest tak bezczelnie chamska, wredna i cwaniara, ze powaznie zastanawiam sie czy nie doniesc na nia do odpowiedniego urzedu,bo tak zalazla mi za skore,Oczywiscie umowy wynajmu nie ma,bo nie daje, a jak nikogo nie ma na domku to lazi po pokojach, celowo zablokowala zamki w drzwiach zeby nie mozna bylo zamykac pokoi jak sie gdzies wyjdzie,Tak ze dziala bezczelnie i mysli ze nic jej nie ruszy, a przeciesz nie odprowadza podatku od wynajmu i oszukuje panstwo, wiec mam nadzieje ze sie ktos do niej doczepi i odpowie za wszystko co robi;/
 
Jesli wejdzie sie na minus to odsetek raczej nie ma albo nie sa takie tragiczne, bo bardziej jest tu system oplat za wejście na minus i sa one dotkliwe. Jeśli konto jest za darmo, to poki co nie ma sygnałow ze zostaną wprowadzone opłaty wiec nie ma co spowodować wejscia na minus. Co do drugiej sprawy to skad wiesz ze nie odprowadza podatku od wynajmu, w niektórych przypadkach umowa nie jest wymagana. Jak chcesz na nia donieść to twoja sprawa, jak to zrobić znajdziesz na pewno.
 
Skąd wiem? bo na jednym domku mieszka 14 osób,akurat gdzie ja jestem.Mieszkałam 4 lata w holandii i tam w prawnie jest ustalone jaki metraz moze byc na jedna osobę, i były przypadki nie raz, jak na hotel robotniczy najezdzało Hemente( nie wie jak to się pisze dokładnie) i sprawdzali wszystko,czy ilosc osób jest odpowiednia do metrazu pokoju,czy nie ma ich za duzo i nie gniezdza sie jak kury na grzedzie.A jak wiadomo na hotelach pracowniczych przynajmnej za granica(tam gdzie ja mieszkałam) chodzi o to zeby jak najwiecej poupychac ludzi w pokojach,jak najmniejszym kosztem.Tutaj jest podobnie,żadna z tych osób nie jest zameldowana,a w Danii meldunek jest niezwykle ważny, a tutaj meldunku pani nie daje,bo wyszło by na jaw ile osób tak na prawde mieszka, i doczepily by sie do niej odpowiednie służby,a kary są na prawde ogromne,bo tak na prawde ta "pani" okrada panstwo nie odprowadzajac podatku(a jak wiadomo zadne panstwo nie lubi byc okradane).Tak mam na nia cisnienie,bo odkąd tu mieszkam nieustannie załaziła mi za skóre wprowadzajac jakies chore reguły w mieszkaniu.Na dodatek bedziemy sie wyprowadzac i stwierdzila ze nie odda nam kaucji,bo jest dwa tygodnie wypowiedzenia(pierwszo słysze zeby bylo 2 tyg wypowiedzenia jak nie ma umowy wynajmu)reasumując wiem do jakich służb sie odniesc, i wiem jak to zrobic,kwestia tylko tego czy ta pani chociaz raz bedzie w stosunku do mnie w porzadku,czy znowu bedzie chciała "mnie zrobic w bambuko" jak nie raz to robiła
 
a wogóle to musze zalozyc jakich watek dotyczacy takich spraw,bo pod ten to raczej sie to nie nadaje;D
 
W UK nie ma meldunku, to tak apropos meldowania sie. Tu nie ma dowodów osobistych. Jedyny odpowiednik meldunku to jest electoral list lub rachunek za tzw. Council tax ale nie jest obowiązkowy bo jak nie chcesz głosować to nie musisz albo ten od kogo wynajmujesz pokój cie nie zgłosi a Council tax to zwykle jest na dane osób które podpisują umowę najmu w agencji (lub sa właścicielami jesli tam mieszkają). Jak chcesz zrobic tej Pani koło pióra to rób, szkoda bedzie tylko tych innych ponad dziesięciu osób których ona pewnie powie out i bedą szukać innych miejsc. Nie odbieraj to jako zniechęcenie do tego kroku, tylko spojrzenie z innej strony. Pozdrawiam.
 
uwierz mi ze tylko jeszcze nie napisalam do odpowiednich sluzb,bo zal mi tych ludzi faktycznie,tak to dawno bym "donosa" napisała.Z drugiej jednak strony bezczelnie są przez nia wykorzystywani i dziwi mnie fakt,bo niektorzy mieszkaja u niej juz 2 lata,ze nie szukali normalnych warunków tylko tkwia pod jej kieratem.Patrzylam i z tej strony na to, ale z drugiej strony jak mozna tak bezkarnie dzialac i w nosie miec wszystko, i traktowac ludzi jak smiecie.Jakas nauczka by sie jej przydała.wrrrrrrr
 
To co piszesz to niestety ciemna strona emigracji, a ci co mieszkają dwa lata to moze po prostu im sie nie chce zmieniać bo gdzie indziej drożej o pare funtów bo dobry dojazd do pracy etc. Sam kiedyś byłem w domu żeby zobaczyć pokój jak zapytałem ile osób mieszka i usłyszałem 11 to od razu wyszedłem a cena nie była atrakcyjna. O wynajmowaniu mozna internet opowieściami zapchać, ale kończmy bo robi sie off topić i moderatorzy wywala te posty. Jesli z lloydsem juz wiesz co i jak to pozdrawiam.
 
dobra nie bede sie juz wiecej rozpisywac,Z LLoyds juz wszystko wiem,dziekuje:)najwyzej moze kiedys nowy wątek napisze dotyczacy takich spraw;D pozdro :)
 
ostatni wpis jest tu z 2014 roku.
Mam problem bo chcę zamknąć konto...
Kiedyś sie dodzwoniłam na polską infolinie.
Ale ostatnio nie mogę się dodzwonić. Albo głuchy telefon albo mam informacje że taki numer nie jstnieje.
Może ktos podać aktualny numer na polska infolinię?
Jeśli takowa w ogóle istnieje...
 
Witam mam pytanie w roku 2013 otworzyłam konto w barclayds natomiast z poczatkiem 2014 r. wróciłam do Pl nie zamykajac konta zostawiając tam pare funtów. Jednak na adres pod którym mieszkałam przychodzą informacje z banku o tym, że stan rachunku jest ujemny na dzień dzisiejszy to ok 30F. Jak zamkmac to konto, dodam, że było zakładane gdy miałam panieńskie nazwisko na dzień dzisiejszy ono się zmieniło. I pytanie czy nie przekaże bank tego dlugu do firmy windylacyjnej. Chcę się w komcu z tego rozliczyc zamknac i miec z glowy. Czu ktos orientuje się w temacie?
 
Powrót
Góra