c-4
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2012
- Odpowiedzi
- 15
Witam,
borykam się z jednym ze sklepów internetowych. Historia jest dość długa i zawiła o poniżej postaram się ją streścić:
Otrzymałem kupony przed świętami bożego narodzenia na zakup w jednym ze sklepów internetowych na kwotę 1300zł. Nie było zbyt wiele przedmiotów mnie interesujących ale był fajny telewizor za kwotę 2000zł. Złożyłem zamówinie opłaciłem (13.12.2014) i czekałem na wysyłkę. Zamiast tego dostałem informację, że TV nie będzie bo brakuje go na magazynie a u dostawców też go nie ma, ale pewnie po nowym roku się będzie. I konsultant przez telefon powiedział, że to może lepiej bo TV potaniał. anulowano zamówienie i zwrócono mi pieniądze (część w gotówce i 1300 jako nadpłata w sklepie do mojego konta).
Po miesiącu 15.01.2015 otrzymałem automatycznego maila z systemu sklepu, że TV jest ponownie dostępny po cenie 1700 i zachęcają do zamówienia. Chciałem to uczynić ale TV nie był dostępny na stronie. Wykonałem telefon do sklepu i dowiedziałem się, że tsystem automatyczny i otrzymał taką informację ale zaraz ją wycofał.
Napisałem kolejnego maila z zapytaniem o to kiedy TV będzie i zasugerowałem, żeby go kupili w innym sklepie gdzie jest o 100zł taniej niż u nich a ja i tak kupię po 1700zł żeby zrealizować kupony, które stracą ważność. Odpisali, że uczynią wszystko, żeby klient był zadowolony i sprawdzą u innych dostawców. Kilka dni temu dostałem info, że TV będzie na dniach. 6 lutego na moim koncie pojawiło się zamówienie na ten TV i po 15minutach zmieniło status na anulowane. Zamówienie na kwotę 2000zł, czyli tą z grudnia. Wczoraj założono kolejne zamównienie na moje konto na ten TV i też na kwotę 2000zł i wysłano maila do mnie abym zapłacił.
Zadzwoniłem i poprosiłem o korektę ceny na tą jaka była mówiona przez konsultanta przy anulowaniu pierwszego zamówienia w grudniu i potem przesłana w mailu z systemu 15.01.2015. Konsultant powiedział żebym przysłał im zrzut ekranu tej wiadomości gdzie dostałem informację o cenie 1700. Co uczyniłem. Mieli oddzwonic do południa dziś (11.02.2015). Nie zadzwonili do 16 więc ja zadzwoniłem i przez ponad godzinę wymieniałem zdania z konsultantem, który twierdzi, że cena jest 2000zł bo oni ponawiają zamówienie pierwsze, a jest inny numer bo system tak robi, ale to ciągle to samo zamówienie, choć to już 3ci numer w ich systemie. Konsultant pewnie próbuje mnie do tego przekonać, gdyż w regulaminie sklepu jest napisane, że po zamówieniu obowiązuje jego cena a późniejsze promocje nie mają na nią wpływu.
Nigdy nie wydawałem dyspozycji ponowienia pierwszego zamówienia a jedynie prosiłem o sprowadzenie tego TV dla mnie. Tak samo nie złożyłem zamówienia tego co teraz jest aktualne tylko zrobił to konsultant na moje konto. TV nie trafił na stronę sklepu zebym sam mógł złożyć zamówienie, nie przyszła też wiadomość z systemu bo mam ten TV nadal w przechowalni.
Jak wyegzekwować niższą cenę, która była zaproponowana przez system 15.01.2015, która i tak jest wyższa niż w jakimkolwiek innym sklepie internetowym? Jestem skazany na ten sklep bo mam tam kupony na 1300zł.
Poprosiłem, aby ktoś inny niż konsultant infolinii skontaktował się ze mną, ale jakich argumentów użyć?
borykam się z jednym ze sklepów internetowych. Historia jest dość długa i zawiła o poniżej postaram się ją streścić:
Otrzymałem kupony przed świętami bożego narodzenia na zakup w jednym ze sklepów internetowych na kwotę 1300zł. Nie było zbyt wiele przedmiotów mnie interesujących ale był fajny telewizor za kwotę 2000zł. Złożyłem zamówinie opłaciłem (13.12.2014) i czekałem na wysyłkę. Zamiast tego dostałem informację, że TV nie będzie bo brakuje go na magazynie a u dostawców też go nie ma, ale pewnie po nowym roku się będzie. I konsultant przez telefon powiedział, że to może lepiej bo TV potaniał. anulowano zamówienie i zwrócono mi pieniądze (część w gotówce i 1300 jako nadpłata w sklepie do mojego konta).
Po miesiącu 15.01.2015 otrzymałem automatycznego maila z systemu sklepu, że TV jest ponownie dostępny po cenie 1700 i zachęcają do zamówienia. Chciałem to uczynić ale TV nie był dostępny na stronie. Wykonałem telefon do sklepu i dowiedziałem się, że tsystem automatyczny i otrzymał taką informację ale zaraz ją wycofał.
Napisałem kolejnego maila z zapytaniem o to kiedy TV będzie i zasugerowałem, żeby go kupili w innym sklepie gdzie jest o 100zł taniej niż u nich a ja i tak kupię po 1700zł żeby zrealizować kupony, które stracą ważność. Odpisali, że uczynią wszystko, żeby klient był zadowolony i sprawdzą u innych dostawców. Kilka dni temu dostałem info, że TV będzie na dniach. 6 lutego na moim koncie pojawiło się zamówienie na ten TV i po 15minutach zmieniło status na anulowane. Zamówienie na kwotę 2000zł, czyli tą z grudnia. Wczoraj założono kolejne zamównienie na moje konto na ten TV i też na kwotę 2000zł i wysłano maila do mnie abym zapłacił.
Zadzwoniłem i poprosiłem o korektę ceny na tą jaka była mówiona przez konsultanta przy anulowaniu pierwszego zamówienia w grudniu i potem przesłana w mailu z systemu 15.01.2015. Konsultant powiedział żebym przysłał im zrzut ekranu tej wiadomości gdzie dostałem informację o cenie 1700. Co uczyniłem. Mieli oddzwonic do południa dziś (11.02.2015). Nie zadzwonili do 16 więc ja zadzwoniłem i przez ponad godzinę wymieniałem zdania z konsultantem, który twierdzi, że cena jest 2000zł bo oni ponawiają zamówienie pierwsze, a jest inny numer bo system tak robi, ale to ciągle to samo zamówienie, choć to już 3ci numer w ich systemie. Konsultant pewnie próbuje mnie do tego przekonać, gdyż w regulaminie sklepu jest napisane, że po zamówieniu obowiązuje jego cena a późniejsze promocje nie mają na nią wpływu.
Nigdy nie wydawałem dyspozycji ponowienia pierwszego zamówienia a jedynie prosiłem o sprowadzenie tego TV dla mnie. Tak samo nie złożyłem zamówienia tego co teraz jest aktualne tylko zrobił to konsultant na moje konto. TV nie trafił na stronę sklepu zebym sam mógł złożyć zamówienie, nie przyszła też wiadomość z systemu bo mam ten TV nadal w przechowalni.
Jak wyegzekwować niższą cenę, która była zaproponowana przez system 15.01.2015, która i tak jest wyższa niż w jakimkolwiek innym sklepie internetowym? Jestem skazany na ten sklep bo mam tam kupony na 1300zł.
Poprosiłem, aby ktoś inny niż konsultant infolinii skontaktował się ze mną, ale jakich argumentów użyć?