Zaniżenie wartości samochodu przez TU

  • Autor wątku Autor wątku apocaer
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

apocaer

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
17
Niedawno miała miejsca kolizja. Jestem poszkodowanym, zostało spisane oświadczenie, sprawa trafiła do PZU.

Samochód jest w leasingu.

Samochód w dniu zdarzenia rzeczoznawca z TU wycenił na 25 000 zł. Samochód został zakupiony 5 miesięcy temu za kwotę 37 500 zł. Był to samochód bardzo zadbany, w najbogatszej wersji wyposażenia i wieloma dodatkami, od pierwszego właściciela, z polskiego salonu na FV.

O ironio samochód został ubezpieczony w PZU na wartość z faktury.

Naprawę samochodu PZU wyceniło na 13 200 zł jednocześnie wysyłając mi pismo, w którym stwierdzają, że naprawa jest nieopłacalna (sic!).

ASO, które ma naprawiać samochód wyceniło naprawę na 29500 zł.

Dostałem od rzeczoznawcy PZU szczegółową wycenę samochodu. Jest korekta za przebieg (ok. 1200 zł) oraz za przetarcie w miejscu niezwiązanym z kolizją (nie zdążyłem zgłosić do AC i naprawić) ok. 2500 zł. Z wyposażenia pojazdu jest ujęte wszystko oprócz tapicerki skórzanej, a za całe dodatkowe wyposażenie jest dodane zawrotne 1300 zł


W teorii dawałoby by to łącznie kwotę 28700 zł gdyby przebieg byłby nominalny, a samochód nieuszkodzony w dniu pojazdu. Daje to kwotę ok. 8800 zł czyli praktycznie 25% niedoszacowania ze strony PZU.

Aktualnie szukam ASO, które zrobiłoby naprawę za mniej niż 25 tys., ale raczej nie będzie to realne. Leasingodawca nie zgadza się niestety na jakiekolwiek części zamienne.

Jak rozumiem mogę powołać swojego rzeczoznawcę i on wyceni samochód wg siebie. Tyle, że zapewne wyceni samochód wg tej samej aplikacji, co TU i wartość samochodu nie wzrośnie zbytnio. Na rynku nie da się w jakikolwiek sposób kupić tego samochodu za mniej niż 34-35 tys. w takim stanie.

Czy naprawiając te przetarcie boczne niezwiązane ze szkodą, a za które jest korekta 2500 zł wartość samochodu zwiększy się? Zapewne bardzo nawine myślenie, bo w każdym piśmie jest wartość samochodu w dniu szkody.

Czy samochód zastępczy w przypadku skierowania sprawy do sądu przysługuje mi aż do końca rozprawy?
 
Jeżeli samochód jest w leasingu to nie masz zbyt dużo do powiedzenia bo to nie jest Twoja własność. Leasingodawcy to zwisa ile dostanie odszkodowania bo różnicę ściągnie od Ciebie. Co do samochodu zastępczego to masz umowę więc powinno pisać.
 
Powrót
Góra