Zanizona kosztorys przy wypłacie odszkodowania z OC sprawcy

  • Autor wątku Autor wątku b3tomek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

b3tomek

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
35
Witam, otrzymałem wycenę od ubezpieczyciela sprawcy naprawy auta jest ona zrobiona na najtańszych częściach. Do tego policzona cena za robociznę też jest dość niska. Pod infolinia po rozmowie z opiekunem sprawy, jest to kwota ostateczna i nie podlega negocjacji, jeśli naprawa będzie droższa to tylko faktury podstawa do dopłaty, czy mają takie prawo?? . Auto w orginale przed kolizja. Czy w tym wypadku mogę udać się do rzeczoznawcy PZM i czy w ogóle powinni wycenę na częściach oryginalnych uwzględnić?
 
Powinni na oryginałach, o ile uszkodzeniu też uległy oryginalne części. Ogólna zasada jest taka --> przywrócenie auta do stanu (wartości) z momentu poprzedzającego powstanie szkody.
 
A dlaczego nie oddasz na naprawę bezgotówkową do ASO?
 
Prawdopodobnie dla chęci zysku. Żeby ubezpieczyciel zapłacił za części i robociznę jak w ASO a zrobione było by po kosztach na częściach z allegro. Różnica była by do kieszeni.
Jak chcesz żeby auto było dobrze naprawione to oddajesz do warsztatu i nic ciebie nie obchodzi. Dlaczego nie chcesz tak zrobić? Też tego nie rozumiem.
 
Pejotwroc napisał:
Jak chcesz żeby auto było dobrze naprawione to oddajesz do warsztatu i nic ciebie nie obchodzi. Dlaczego nie chcesz tak zrobić? Też tego nie rozumiem.
Mój znajomy miał niedawno stłuczkę. Na samochodzie nie ma śladu z tego zdarzenia, ale prawdopodobnie są jakieś uszkodzenia wewnątrz pojazdu, niewidoczne na pierwszy rzut oka. TU wycenił szkodę na kilka tysięcy złotych i tyle wypłacił. Znajomy się zastanawia, czy w ogóle brać się za naprawę. Właśnie z tego powodu ludzie nie decydują się na bezgotówkową naprawę, a wolą mieć gotówkę w kieszeni.
 
ja mam podobnie ,
Auto wyceniała Warta na bardzo niskich zamiennikach oraz niską naprawę
Zrobiliśmy kosztorys u rzeczoznawcy za 500 zł
oddaliśmy do oceny i podnieśli o 1500 zł
obecnie nie ma co się szarpać sprawę przekazuje do adwokata
i tobie polecam tak samo
 
Proste rozwiązanie, to oddanie pojazdu do ASO na naprawę bezgotówkową i jeżeli wartość pojazdu pozwoli nie dosięgnąć szkody całkowitej to masz wszystko naprawione według technologii producenta ze wszystkimi koniecznymi częściami.
Jak chcesz na tym "zarobić" i naprawiać w garażu u sąsiada to nie miej pretensji do TU.

Co do rzeczoznawcy i adwokatów to też bardziej chodzi się do nich w " skrajnych przypadkach"
Chcesz mieć samochód doprowadzony do stanu z przed szkody to odstawiasz pojazd na naprawę bezgotówkową i odpalasz cygaro czekając w domu na zakończenie naprawy, mając samochód zastępczy pod domem...
 
chyba nie miał pan nigdy do czynienia z takim problem, Bo oddanie auta do ASO Nie jest tak kolorowe jak się Panu wydaje .
Po 1 ASO Przesyła kosztorys i TU musi go zatwierdzić (autoryzować ).
inaczej jeśli TU nie zapłaci, to ASO będzie ścigało od poszkodowanego.
nie dalej jak tydzień temu był artykuł o pewnej pani, która tez paliła cygaro w fotelu i czekała na naprawę .Naprawili i dali rachunek, bo TU nie zapłaciło Dlatego też nie jest wszystko takie kolorowo jak się wydaje
Ja jestem w trakcie likwidacji szkody z 12 . 10
Warta wydała decyzje na 9800
natomiast kosztorys u rzeczoznawcy za 500 zł jest na 18
warta przeanalizowała i dołożyła 1500 zł
po obniżała jakieś koszty zniżki części oraz swojego mechanika
ale zgodnie z prawem nie musze się na to godzić
Odwołanie idzie od prawnika i zobaczymy jak nie to sąd
ja mam czas
gorzej dla tych, którzy go nie mają
 
Ja miałem podobny przypadek, Warta mi wyceniła szkodę z OC sprawcy na 9800 pln i tyle chcieli wypłacić. Nie zgodziłem się i oddałem auto do ASO Renault. Oni się wszystkim zajęli, przyjechał rzeczoznawca jak serwis wszystko rozebrał. Całkowita naprawa 22800 pln.
Siedziałem w domu i jeździłem autem zastępczym. Po co się bawić w jakieś gotówki i szukanie części.
Oddaje to ASO i mam wszystko gdzieś.


Wysłane z mojego SM-N986B przy użyciu Tapatalka
 
Wydaję mi się, nie jestem tu po to żeby nie znać tego typu spraw i pisać "wymyślone historie"
Więc to co napisałem pokrywa się z doświadczeniami i aspektami formalno-prawnymi.
Skoro ma Pan taki artykuł o Pani która musiała sama zapłacić to proszę go podesłać.

Już od wielu lat nikt w serwisie ASO i w sieciach naprawczych danego TU nie wykona naprawy bez zgody TU, a jeżeli wynika jakaś sprawa dopłaty to nikt nie ruszy z naprawą jeśli klient (właściciel pojazdu) takiej dopłaty nie zaakceptuję przed rozpoczęciem działań naprawczych. Więc coś mi się wydaje, że nie ma Pan precyzyjnych informacji.

Jedynie, ale nie spotkałem się z tym żeby zdarzył się błąd człowieka (czynnik ludzki) obsługa serwisu dokonała błędnej decyzji to i tak musi mieć podpis klienta na zgodę, a jeżeli go nie ma to serwis musi taki błąd wziąć na siebie. I z takim czymś to nie trzeba ani adwokata ani sądu.

Wiadomo, że jak ktoś ma czas to może przez rzeczoznawcę chcieć osiągnąć 18 tyś a naprawić za 12 tyś i wtedy części zamienne będą pasować właścicielowi.
Dlatego też to hasło zaniżanie nie ma się jak do tego co można wykonać w naprawie bezgotówkowej. Po to to zostało stworzone aby poszkodowany miał wszystko zrobione tak jak trzeba zgodnie z technologią i jak ktoś chce naprawić to takie rozwiązanie jest bezpieczne i najłatwiejsze.
 
Powrót
Góra