zaniżona wartość auta na fakturze - marża a AC

  • Autor wątku Autor wątku antekk33
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

antekk33

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2020
Odpowiedzi
2
Witam, to mój pierwszy post dlatego proszę o wyrozumiałość - post długi ale sprawa wymaga dokładnego opisania. Rok temu kupiłem od handlarza używane auto sprowadzone z Niemiec. Auto wyszukałem na stronie internetowej Otomoto. Odległość od mojego miejsca zamieszkania była znaczna do miejsca sprzedaży samochodu, dlatego też żeby nie tracić czasu na dojazd i wstępne sprawdzenie samochodu, który mógł okazać się złomem, wykupiłem pełną usługę sprawdzenia auta w serwisie Autotesto. Auto okazało się prawdziwą perełką, stan auta był idealny co zdziwiło nawet osobę sprawdzającą auto. Otrzymałem bardzo szczegółowy opis pojazdu uwzględniający każdy istotny element auta wraz z informacją o jego stanie technicznym i wizualnym wraz z bardzo bogatą dokumentacją zdjęciową pojazdu. Raport zawiera również wszelkie informacje w tym cenę pojazdu podaną w ogłoszeniu - ta wynosiła ponad 80 tysięcy złotych. Raport od Autotesto nadal jest dostępny po zalogowaniu na moje konto w tym serwisie. Po zapoznaniu się z raportem udałem się wraz ze znajomym żeby samodzielnie sprawdzić stan auta. Ten okazał się zgodny z tym co było w raporcie, więc kupiłem ten samochód w cenie 78tys zł. Niestety tutaj chyba popełniłem ogromny błąd, ponieważ zgodziłem się na wpisanie na fakturze-marża kwoty 48 tys zł. W aucie po zakupie od razu wymieniłem rozrząd (koszt 12tys zł). Wykupiłem pełne ubezpieczenie OC i AC ze stałą kwotą ubezpieczenia. Auto ubezpieczyciel wycenił na 76tys zł (kwota wyższa niż na fakturze ale zgodna z faktyczną wartością auta). Niestety tydzień temu auto zostało skradzione. Sprawa została zgłoszona na policję i do ubezpieczyciela. I tu pojawia się problem. Ubezpieczyciel wymaga między innymi umowy kupna auta. Obawiam się, że mimo wcześniejszej wyceny przez ubezpieczyciela na 76tys zł, będą chcieli wypłacić kwotę do 48 tys zł. Czy mam jakiekolwiek szanse na udowodnienie i domaganie się pełnej kwoty z ubezpieczenia? Nadal posiadam raport z Autotesto wraz z ceną auta z ogłoszenia. Wiadomo, że nikt nie starguję ceny auta o połowę tym bardziej w takim stanie (na tamten czas była to mega okazja bo podobne auta były droższe o minimum 5k a żadne nie wyglądało jak to kupione - wnętrze igła - żadnych oznak zużycia, z zewnątrz igła - oryginalny lakier nałożona ceramika itp..). Są sytuacje gdzie kupujemy np auto od rodziny/znajomych w cenie niższej niż rynkowa co nie wpływa na faktyczną wartość auta. Wiem, że zrobiłem ogromną głupotę, poszedłem komuś na rękę i sam mam teraz problem.. Czy jest szansa żeby coś tutaj jeszcze zrobić, czy niestety będę musiał za moją głupotę teraz słono zapłacić? Bardzo proszę o jakieś rady. Pozdrawiam Antoni
 
Rownie dobrze mogles dostac to auto w prezencie od handlarza.
Liczy sie rynkowa wartosc pojazdu a nie to co za niego zaplaciles. Nie panikuj.

Ale o pelnej kwocie i tak zapomnij.
 
dziękuję za szybkie odpowiedzi.

- na pełną kwotę nie liczę, ale jednak procent od 76tys a 48tys to różnica kolosalna..

- warunki czytałem, ale potem przypomniałem sobie co mam na umowie i się wystraszyłem...

Tak czy inaczej mam nauczkę że przy takich kwotach musi być wszystko tak jak jest w rzeczywistości...
 
Powrót
Góra