Zaniżona wycena odszkodowania

  • Autor wątku Autor wątku milkyway13
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

milkyway13

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2022
Odpowiedzi
1
Witam mam pewien problem z odszkodowaniem gdyż miałem szkodę. Pierwsza wycena wyniosła 1900zł. Po trzech tygodniach nagle zmienili wycenę na 780zł. Usunęli z niej lakierowanie auta tylko wymiana zderzaka. Powiedzieli ze nagle szkoda nie powstałą w wyniku tego zdarzenia. Mam porysowany zderzak i wgnieciony lekko błotnik i pęknięty lakier gdzie jest to ewidentna szkoda podczas kolizji. Co w takim razie mogę zrobić jak się odwołać ?
 
Oddajesz do serwisu i niech oni się użerają z ubezpieczycielem.
Mi wycenili szkodę na 10 tys, oddałem do serwisu. Serwis wycenił na 21 tys I odzyskał kasę od ubezpieczyciela.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
andrew_1975 napisał:
Oddajesz do serwisu i niech oni się użerają z ubezpieczycielem.

To zależy od serwisu czy będzie chciał się "użerać" z TU.

Idąc na pewniaka za Twoją radą auto postu może zostać z fakturą od mechanika do zapłaty 😉

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Wcale nie, oddajesz auto do warsztatu który współpracuje z ubezpieczycielem.
Oni załatwiają z ubezpieczalnią oględziny auta i kosztorys.


Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
andrew_1975 napisał:
Oni załatwiają z ubezpieczalnią oględziny auta i kosztorys

Wróć do #1 kosztorys już był, nie uwzględnił według autora uszkodzonego w skutek kolizji elementu.

Uważasz, że jeśli autor zgodzi się na naprawę bezgotówkową nagle ubezpieczyciel uwzględni te szkodę ?

@Milkiway13 odwołaj się od decyzji ubezpieczyciela, najlepiej na piśmie, chyba, że honorują skan pisma na maila to przyspieszy procedury.

Jeśli to nie pomoże to pozostaje Ci wynająć własnego rzeczoznawcę, który wyda korzystną dla Ciebie opinie.


Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Powiem Ci o własnych doświadczeniach.
Gość mi wjechał w tył bo się zagapił.
Przyjechał likwidator z uzebpieczalni i wycenił szkody na 10 tys pln. Zorientowałem się w warsztatach że za taką kwotę nie naprawię tego. Poprosiłem ubezpieczalnie żeby wskazała warsztat gdzie mogę to usunąć bezgotówkowo.
Wybrałem warsztat z listy którą dostałem, pojechałem tam i oni wycenili szkodę na 21 tys pln. Wezwali likwidatora z ubezpieczalni, pokazali wszystko co i jak.
Ubezpieczyciel zaakceptował, warsztat naprawił szkody, a oni dostali kasę z ubezpieczalni.


Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
andrew_1975 napisał:
Powiem Ci o własnych doświadczeniach.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka

Przypomnę, że jesteś na forum prawnym, to nie kącik porad weterana.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Mass1910 napisał:
Uważasz, że jeśli autor zgodzi się na naprawę bezgotówkową nagle ubezpieczyciel uwzględni te szkodę ?

Oczywiście że tak. Serwis poinformuje ubezpieczyciela a ten zaktualizuje kosztorys. Tak to działa. To że coś wychodzi dodatkowego po pierwotnej wycenie to jest standard. Dlatego opcja bezgotówkowa jest spoko jeżeli zależy komuś na sprawnym aucie. Ty się godzisz na naprawę bezgotówkową i masz dostać sprawne auto. Serwis i ubezpieczyciel załatwiają to między sobą.
 
@Prezes86 idąc Twoim tokiem rozumowania zaprowadzam do serwisu dookoła obrysowane auto i oczekuję naprawy, pomimo, że sprawca kolizji wjechał mi w zderzak.

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
To tak nie działa, masz błędny tok rozumowania. Jak ktoś wjechał komuś w tylek to wiadomo że warsztat nie będzie wyceniał rys z tyłu czy na drzwiach.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka
 
andrew_1975 napisał:
masz błędny tok rozumowania.

Wysłane z mojego SM-N975F przy użyciu Tapatalka

Mój jest poprawny, wróć do #1

Wysłane z mojego HD1913 przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra