Zaniżone odszkodowanie AC o 50% !

  • Autor wątku Autor wątku Avira625
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Avira625

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
11
Witam!

Ostatnio zgłaszałem szkodę z AC. Auto wyceniono na polisie na 21500 zł. Według rzeczoznawcy koszt naprawy wyniósł 30 tys zł. Po zrobieniu szkody całkowitej zaczeli wycenę od 17500 według eurotax. Polisa była zrobiona miesiąc wcześniej i auto wyceniono na 21500, a w dniu zdarzenia nagle 17500, z czego zaczeli odjemować za jakieś poprzednie szkody i ostatecznie do wypłaty razem z wrakiem wyszło 12600.

Moje pytanie brzmi, czy mają prawo zacząć liczyć od kwoty 17500, a nie tej co jest na polisie ? Polisa od 21500 jest droższa niż od 17500 więc nie wiem czemu taka polisa wgl została wykonana, skoro wiedzieli, że ta kwota nie będzie uwzględniana.

Z góry dziękuję.
 
Ubezpieczyciel w momencie wyliczania stawki polisy nie ma możliwości fizycznej oceny pojazdu, stąd obierane są kwoty na podstawie średniej wartości rynkowej auta.
Niemniej, jeżeli uznałbyś że wartość Twojego samochodu jest wyższa to mogłeś wynająć swojego rzeczoznawcę i pertraktować warunki polisy z ubezpieczycielem.

W drugą stronę to działa tak, że podczas oględzin szkody przez rzeczoznawcę ubezpieczyciela ma on także za zadanie ustalić faktyczny stan pojazdu przed szkodą (uszkodzenia niewynikające bezpośrednio z powstałej szkody, zdekompletowane wyposażenie, ponadprzeciętne zużycie elementów wnętrza itp.) i na postawie tych wyliczeń ustala faktyczną rynkową wartość pojazdu.

Rzeczoznawca jednak zazwyczaj ogląda pojazd tylko z wierzchu i nie wycenia uszkodzeń których nie widać na pierwszy rzut oka. Niemniej, skoro już za pierwszym podejściem wycenił szkodę na kwotę wyższą niż opiewa na polisie to pewnie nie fatygował się by szukać dalej.
Możesz wynająć swojego rzeczoznawcę, któremu może uda się wyliczyć koszt naprawy na niższą kwotę (choćby o 1zł mniejszą niż wartość polisy) i zakwestionować wycenę ubezpieczyciela.
Mają oni w praktyce niekiedy zawyżać ceny części lub roboczogodzin potrzebnych na naprawę by ta wydała się nieopłacalna.
Zwykle ubezpieczyciele praktykują zasadę, że 90% poszkodowanych przystaje na pierwszą wycenę, gdyż ubezpieczony błędnie myśli że jest to bezdyskusyjna kwota lub nie chcą poświęcać czasu na reklamacje.

To samo dotyczy zaniżenia podstawy polisy.
Podano Ci kwotę niższą, bo może nie zauważysz lub zgodzisz się na to wyliczenie.
Zakwestionuj ją i poproś o ponowną wycenę szkody.
 
Na Twoim miejscu zgłosiłbym się także do firmy odzyskujące odszkodowania. Zwłaszcza, jeśli sam nic nie uzyskasz. Będzie Cię to kosztować mniej nerwów.
 
Na przyszłość zawierać AC jedynie ze stałą sumą ubezpieczenia. Inaczej potem właśnie tak jest
 
Powrót
Góra