I
ifa
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2007
- Odpowiedzi
- 21
Mam problem.Mój tato miał w banku oszczędności i zrobił zapis na wypadek śmierci na moją córkę.Po jego śmierci pełnomocnik do konta w dobrej wierze zlikwidował to konto i przelał je na nowo uruchamiane konto mojej mamy,u której stwierdzono chorobę Alzheimera. Konto było uruchomione,aby mogła wpływać na nie emerytura,którą przyznano mamie po śmierci męża.Przy tych czynnościach był obecny pełnomocnik do konta taty,moja mama i ja.Wiem,że było mówione,iż ojciec nie żyje.Nikt nie zażądał aktu zgonu ojca ,jego konto zostało zlikwidowane a pieniądze z zapisu bankowego przelano na konto mamy.Moja córka po roku od śmierci dzidka wystąpiła do sądu o wypłatę połowy z zapisu bankowego .Zgodę taką otrzymała.Potem zmarła mama i zaczęły się schody, bo jeden z członków rodziny (były opiekun prawny) wystąpił o ustalenie spadkobierców i do wniosku dołączył
środki,które pozostały z reszty zapisu bankowego.Sąd podzielił te pieniądze pomimo,iż zgłosiłam kwestię zapisu bankowego.Złożyłam zatem apelację jako spadkobierca ponieważ uważam,że to mojej córce w pierwszej kolejności należy się pozostałość z zapisu.Bank nie chce jej tych środków wypłacić.Rzecznik finansowy nie dopatrzył się winy banku,który broni się tym,iż oficjalnie o śmierci taty dowiedział się rok od daty jego śmierci.Po czyjej stronie leży racja? I jeszcze jedno pytanie.Czy w sytuacji, gdy sąd odrzuci apelację mogę na rozprawie zrzec się mojego mojej części spadku na rzecz córki,która nie należy do grona spadkobierców? Nie chcę mieć wyrzutów sumienia,że przyjęłam majątek niezgodny z wolą rodziców, bo mama gdy jeszcze była zdrowa też chciała,aby majątek ten otzymała moja córka.Uważam,że zapis bankowy powinien zostać wypełniony ponieważ przy likwidacji konta ojca pełnomocnik nie zamierzał przywłaszczyć sobie środków ojca.A moja córka wcześniej wystąpiła o przyznanie jej tylko połowy należnych jej środków,bo obawiała się o babcię i uważała, że drugą część wypłaci dopiero po jej śmierci zabezpieczając ją przy tym w razie choroby. Kto ma rację.Bardzo proszę o pomoc.
środki,które pozostały z reszty zapisu bankowego.Sąd podzielił te pieniądze pomimo,iż zgłosiłam kwestię zapisu bankowego.Złożyłam zatem apelację jako spadkobierca ponieważ uważam,że to mojej córce w pierwszej kolejności należy się pozostałość z zapisu.Bank nie chce jej tych środków wypłacić.Rzecznik finansowy nie dopatrzył się winy banku,który broni się tym,iż oficjalnie o śmierci taty dowiedział się rok od daty jego śmierci.Po czyjej stronie leży racja? I jeszcze jedno pytanie.Czy w sytuacji, gdy sąd odrzuci apelację mogę na rozprawie zrzec się mojego mojej części spadku na rzecz córki,która nie należy do grona spadkobierców? Nie chcę mieć wyrzutów sumienia,że przyjęłam majątek niezgodny z wolą rodziców, bo mama gdy jeszcze była zdrowa też chciała,aby majątek ten otzymała moja córka.Uważam,że zapis bankowy powinien zostać wypełniony ponieważ przy likwidacji konta ojca pełnomocnik nie zamierzał przywłaszczyć sobie środków ojca.A moja córka wcześniej wystąpiła o przyznanie jej tylko połowy należnych jej środków,bo obawiała się o babcię i uważała, że drugą część wypłaci dopiero po jej śmierci zabezpieczając ją przy tym w razie choroby. Kto ma rację.Bardzo proszę o pomoc.
Ostatnia edycja: