O
okline
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2018
- Odpowiedzi
- 17
Dzień dobry
Sprzedałem samochód.
Posłóżyłem się umową wykopaną i wydrukowaną z internetu.
Mam problem z płatnością. Kupiec nie zapłacił mi za samochód (członek rodziny).
Zaglądam do umowy i z przerażeniem stwierdzam niniejszą klauzulę:
"Sprzedający przenosi na rzecz kupującego własność pojazdu określonego w par. 1 niniejszej umowy za kwotę określoną w par. 3 niniejszej umowy, której otrzymanie sprzedający kwituje. Kupujący kwituje jednocześnie odbiór pojazdu".
Więc pokwitowałem że jestem beznadziejnym imbecylem....
Samochodu nie ma - pieniąchów nie ma...
Nadzieji na odzyskanie pieniędzy i pojazdu brak.
Proszę mnie dobić i potwierdzić że jestem skończony. Jeśli jest jakaś furtka to będe bardzo wdzięczny za wskazówkę.
Jedyna nadzieja w moim mniemaniu w tym, że sąd nie odrzuci wniosku o nakaz zapłaty a wierzyciel nie podniesie zarzutu wynikającego z zapisu...
Dodam że podczas transakcji byli obecni świadkowie i naturalnie nie doszło do przekazania jakiejkolwiek gotówki.

Sprzedałem samochód.
Posłóżyłem się umową wykopaną i wydrukowaną z internetu.
Mam problem z płatnością. Kupiec nie zapłacił mi za samochód (członek rodziny).
Zaglądam do umowy i z przerażeniem stwierdzam niniejszą klauzulę:
"Sprzedający przenosi na rzecz kupującego własność pojazdu określonego w par. 1 niniejszej umowy za kwotę określoną w par. 3 niniejszej umowy, której otrzymanie sprzedający kwituje. Kupujący kwituje jednocześnie odbiór pojazdu".
Więc pokwitowałem że jestem beznadziejnym imbecylem....
Samochodu nie ma - pieniąchów nie ma...
Nadzieji na odzyskanie pieniędzy i pojazdu brak.
Proszę mnie dobić i potwierdzić że jestem skończony. Jeśli jest jakaś furtka to będe bardzo wdzięczny za wskazówkę.
Jedyna nadzieja w moim mniemaniu w tym, że sąd nie odrzuci wniosku o nakaz zapłaty a wierzyciel nie podniesie zarzutu wynikającego z zapisu...
Dodam że podczas transakcji byli obecni świadkowie i naturalnie nie doszło do przekazania jakiejkolwiek gotówki.