S
sonixx
Użytkownik
- Dołączył
- 10.2012
- Odpowiedzi
- 68
Witam wszystkich szanownych forumowiczów
Dziękuję z góry za wszelkie konkretne podpowiedzi , oraz wskazówki
Moja mama zamieszkuje z moją siostrą która wiele (42) lat temu , po założeniu swojej rodziny nadal mieszkała i mieszka w mieszkaniu mojej mamy.
Kilka lat temu ( powiedzmy w roku 2016 ) podpisała wraz ze swoim mężem akt notarialny o dożywocie w zamian za opiekę
Oświadczając , że w zamian za to przeniesienie zobowiązują się zapewnić
-dożywotnie utrzymanie
-dostarczenia całodziennego wyżywienia
-ubrania
-światła
-ogrzewania
-wody
-mieszkania wraz z prawem korzystania z przedmiotowego lokalu mieszkalnego w dotychczasowym zakresie
-zapewnienie Jej odpowiedniej pomocy
-pielęgnowania w chorobie
- i starości
-sprawieniu Jej na własny koszt pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym
Czy można oskarżyć moją siostrę o załamanie zapisu ( wraz z jej mężem ponieważ obydwoje figurują na zapisie aktu notarialnego )
W roku 2022 kiedy obydwoje byli na kwarantannie z powodu covid-19 - obydwoje byli chorzy i wiedząc o tym nie wysłali mojej mamy na test -leczenie itd.
Skontaktowałem się mamą telefonicznie i osobiście w maseczkach zawiozłem do szpitala na test , gdzie pozostała na oddziale zakażnym na leczeniu covid
Przez lata kiedy to moja siostra założyła swoją rodzinę i urodziła dwójkę dzieci , moja mama opiekowała się jej dziećmi od urodzenia poprzez lata kiedy dzieci siostry uczęszczały do przedszkola , czy też do szkoły podstawowej i dalej.
Moja mama nawet w wieku 55-piędziesiąt pięć lat poszła na wczesną emeryturę żeby wychowywać dzieci siostry, mało tego .
Pomimo że mieszkała u siebie a siostra ze swoją rodziną u mamy , przez wiele lat kiedy to trzeba było ( bo tak wymyśliła moja siostra ) to ja w pokoju mojej mamy wykonywałem wszelkie remonty w postaci , malowanie ścian , malowanie sufitu, póżniej położenie tapety , malowanie tej tapety - która była przystosowana do jej malowania , kładłem kasetony , które w póżniejszym czasie malowałem , kładłem panele na ścianach - ponieważ ściany cienkie i było zimno , wymiana paneli podłogowych , to wszystko pomimo że że moja mama mieszkała nie ze mną , nie opiekowała się moim dzieckiem-dziećmi . Robiłem to w ramach syn swojej mamy .
Teraz kiedy moja mama jest w wieku lat 87 osiemdziesiąt siedem , moja siostra odbiera jej emeryturę , nie dając jej nic , a mama może jeszcze chodzić do pobliskiego sklepu , siostra na akcie notarialnym nie jest uprawniona do pobierania jej dochodów-emerytury,
Nie dostarcza jej żadnych owoców , czy ciasta do kawy ( gdzie mama lubi do porannej kawy coś słodkiego) lub jogurtów itd. oraz wszelkich innych dodatków.
Ostatnio zabrała jej klucze od mieszkania , a kiedy przyjdę w odwiedziny do mamy mogę wejść do mieszkania ale najważniejsze nie mogę jej zabrać do parku ponieważ nie otworzymy mieszkania po jej powrocie
Sama nie wyjdzie z mamą na żaden spacer i w dodatku utrudni mi wyjście z mamą .
Co jest w takich wypadkach złamaniem zapisu aktu notarialnego o tzw. dożywocie ???
Nie domagam się korzyści majątkowych , od nikogo . Chcę tylko abym mógł widywać się ze swoją mamą , czy umilić jej dzień swoją wizytą , wyjściem z nią na powietrze .
Moja siostra nie opiekuje się mamą większość dnia pracuje , jej mąż także pracuje , ich dzieci nie mieszkają z nimi .
Moja siostra opowiedziała osobie którą znam że chodzi do pracy żeby nie przebywać z mamą , albo jak najmniej czasu spędza w domu ponieważ po pracy rzadko kiedy przebywa z mężem w domu , gdyż albo najczęściej są u swoich znajmoych lub w centrach handlowych spędzają czas a w wekendy odwiedzają swoje dzieci gdzie jedno mieszka około 100 km od nich a drugie około 50 km od nich
Czy coś z tego co opisałem może być podstawą do oskarżenia że złamali zapis notarialny
Czy jest jakaś podstawa prawna żebym mógł to zgłosić czy na policję czy do prokuratury
Nie mogę znieść że nawet doszło do utrudniania mi widywania się z moją mamą , czy też tak nie wiele wyjście z nią z mieszkania na świeże powietrze , żeby się dotleniła , zrelaksowała , odstresowała siedzenie w domu w czterech ścianach i to sama , ja jeszcze pracuję i na zmiany raz do południa innym razem po południu , staram się utrzymywać kontakt osobisty a kiedy nie mogę to telefonicznie się kontaktuję , także sam miewam soje gorsze dni przez schorzenie czy też po przebytym ciężko szpitalnym covid-19 - dwa razy szpitalne leczenie
Proszę pomóżcie mi jakoś tą sytuację wyprostować jak to mówią chciaż trochę dla osobistych kontaktów - mam jedną mamę
Pozdrawiam wszystkich
Dziękuję z góry za wszelkie konkretne podpowiedzi , oraz wskazówki
Moja mama zamieszkuje z moją siostrą która wiele (42) lat temu , po założeniu swojej rodziny nadal mieszkała i mieszka w mieszkaniu mojej mamy.
Kilka lat temu ( powiedzmy w roku 2016 ) podpisała wraz ze swoim mężem akt notarialny o dożywocie w zamian za opiekę
Oświadczając , że w zamian za to przeniesienie zobowiązują się zapewnić
-dożywotnie utrzymanie
-dostarczenia całodziennego wyżywienia
-ubrania
-światła
-ogrzewania
-wody
-mieszkania wraz z prawem korzystania z przedmiotowego lokalu mieszkalnego w dotychczasowym zakresie
-zapewnienie Jej odpowiedniej pomocy
-pielęgnowania w chorobie
- i starości
-sprawieniu Jej na własny koszt pogrzebu odpowiadającego zwyczajom miejscowym
Czy można oskarżyć moją siostrę o załamanie zapisu ( wraz z jej mężem ponieważ obydwoje figurują na zapisie aktu notarialnego )
W roku 2022 kiedy obydwoje byli na kwarantannie z powodu covid-19 - obydwoje byli chorzy i wiedząc o tym nie wysłali mojej mamy na test -leczenie itd.
Skontaktowałem się mamą telefonicznie i osobiście w maseczkach zawiozłem do szpitala na test , gdzie pozostała na oddziale zakażnym na leczeniu covid
Przez lata kiedy to moja siostra założyła swoją rodzinę i urodziła dwójkę dzieci , moja mama opiekowała się jej dziećmi od urodzenia poprzez lata kiedy dzieci siostry uczęszczały do przedszkola , czy też do szkoły podstawowej i dalej.
Moja mama nawet w wieku 55-piędziesiąt pięć lat poszła na wczesną emeryturę żeby wychowywać dzieci siostry, mało tego .
Pomimo że mieszkała u siebie a siostra ze swoją rodziną u mamy , przez wiele lat kiedy to trzeba było ( bo tak wymyśliła moja siostra ) to ja w pokoju mojej mamy wykonywałem wszelkie remonty w postaci , malowanie ścian , malowanie sufitu, póżniej położenie tapety , malowanie tej tapety - która była przystosowana do jej malowania , kładłem kasetony , które w póżniejszym czasie malowałem , kładłem panele na ścianach - ponieważ ściany cienkie i było zimno , wymiana paneli podłogowych , to wszystko pomimo że że moja mama mieszkała nie ze mną , nie opiekowała się moim dzieckiem-dziećmi . Robiłem to w ramach syn swojej mamy .
Teraz kiedy moja mama jest w wieku lat 87 osiemdziesiąt siedem , moja siostra odbiera jej emeryturę , nie dając jej nic , a mama może jeszcze chodzić do pobliskiego sklepu , siostra na akcie notarialnym nie jest uprawniona do pobierania jej dochodów-emerytury,
Nie dostarcza jej żadnych owoców , czy ciasta do kawy ( gdzie mama lubi do porannej kawy coś słodkiego) lub jogurtów itd. oraz wszelkich innych dodatków.
Ostatnio zabrała jej klucze od mieszkania , a kiedy przyjdę w odwiedziny do mamy mogę wejść do mieszkania ale najważniejsze nie mogę jej zabrać do parku ponieważ nie otworzymy mieszkania po jej powrocie
Sama nie wyjdzie z mamą na żaden spacer i w dodatku utrudni mi wyjście z mamą .
Co jest w takich wypadkach złamaniem zapisu aktu notarialnego o tzw. dożywocie ???
Nie domagam się korzyści majątkowych , od nikogo . Chcę tylko abym mógł widywać się ze swoją mamą , czy umilić jej dzień swoją wizytą , wyjściem z nią na powietrze .
Moja siostra nie opiekuje się mamą większość dnia pracuje , jej mąż także pracuje , ich dzieci nie mieszkają z nimi .
Moja siostra opowiedziała osobie którą znam że chodzi do pracy żeby nie przebywać z mamą , albo jak najmniej czasu spędza w domu ponieważ po pracy rzadko kiedy przebywa z mężem w domu , gdyż albo najczęściej są u swoich znajmoych lub w centrach handlowych spędzają czas a w wekendy odwiedzają swoje dzieci gdzie jedno mieszka około 100 km od nich a drugie około 50 km od nich
Czy coś z tego co opisałem może być podstawą do oskarżenia że złamali zapis notarialny
Czy jest jakaś podstawa prawna żebym mógł to zgłosić czy na policję czy do prokuratury
Nie mogę znieść że nawet doszło do utrudniania mi widywania się z moją mamą , czy też tak nie wiele wyjście z nią z mieszkania na świeże powietrze , żeby się dotleniła , zrelaksowała , odstresowała siedzenie w domu w czterech ścianach i to sama , ja jeszcze pracuję i na zmiany raz do południa innym razem po południu , staram się utrzymywać kontakt osobisty a kiedy nie mogę to telefonicznie się kontaktuję , także sam miewam soje gorsze dni przez schorzenie czy też po przebytym ciężko szpitalnym covid-19 - dwa razy szpitalne leczenie
Proszę pomóżcie mi jakoś tą sytuację wyprostować jak to mówią chciaż trochę dla osobistych kontaktów - mam jedną mamę
Pozdrawiam wszystkich