S
Smitek
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 6
Witam. Około 12 maja, umówiłem się z pewną panią na kupno skutera, którego sprzedaję ja. Pani do mnie przyjechała i powiedziała, że zapłaci mi 100zł zaliczki, żebym poczekał do 25 maja i dodatkowo 50zł, na akumulator, który miałem do skutera dokupić. W poniedziałek pani do mnie zadzwoniła, że nie da rady uzbierać pieniędzy i chciała, abym poczekał do 25 czerwca. Oddzwoniłem do niej dzisiaj i powiedziałem, że mogę poczekać jedynie do 1 czerwca. Pani stwierdziła, że nie uzbiera do 1 czerwca danej kwoty i żąda ode mnie zwrotu całej kwoty, czyli w tym wypadku 150zł. Powiedziałem, że sama nie wywiązała się z transakcji i mogę jej zwrócić 50zł za akumulator, bo 100zł było jako zaliczka.
Chciałbym zapytać, jak postępuje się w przypadku wpłaty zaliczek. Czy jeśli dostałem pieniądze jako zaliczkę i czekałem na kupującego, a on zrezygnował z kupna, to mam obowiązek zwrócić mu pieniądze ? Bo wychodziłoby na to, że straciłem swój czas i szansę na zysk, i teraz muszę od nowa szukać kupca i płacić za wystawianie aukcji w internecie, choć miałbym już dawno wszystko załatwione, gdyby trafił się poczciwy kupiec.
Dodam jeszcze, że nie podpisywaliśmy żadnej umowy, o przekazaniu pieniędzy. Po prostu dostałem pieniążki do ręki i miałem czekać. Nie chcę robić problemu z prawem, żebym miał jakieś ciągania itd, tylko chcę się dowiedzieć jak wyglądają transakcje z zaliczkami. Mój chrzestny opowiadał mi, jak dostał 700zł zaliczki za auto i kupiec nie zjawił się w terminie i zaliczka mu przepadła. Czy tak postępuje się podczas wpłaty zaliczek ?
Chciałbym zapytać, jak postępuje się w przypadku wpłaty zaliczek. Czy jeśli dostałem pieniądze jako zaliczkę i czekałem na kupującego, a on zrezygnował z kupna, to mam obowiązek zwrócić mu pieniądze ? Bo wychodziłoby na to, że straciłem swój czas i szansę na zysk, i teraz muszę od nowa szukać kupca i płacić za wystawianie aukcji w internecie, choć miałbym już dawno wszystko załatwione, gdyby trafił się poczciwy kupiec.
Dodam jeszcze, że nie podpisywaliśmy żadnej umowy, o przekazaniu pieniędzy. Po prostu dostałem pieniążki do ręki i miałem czekać. Nie chcę robić problemu z prawem, żebym miał jakieś ciągania itd, tylko chcę się dowiedzieć jak wyglądają transakcje z zaliczkami. Mój chrzestny opowiadał mi, jak dostał 700zł zaliczki za auto i kupiec nie zjawił się w terminie i zaliczka mu przepadła. Czy tak postępuje się podczas wpłaty zaliczek ?