Zapłacony mandat a nie uznany

  • Autor wątku Autor wątku karolina.kowalska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

karolina.kowalska

Dostałam mandat od mpk za dzień 18.08.2014 który zapłaciłam po terminie bo 19.12.14 jaką odsetkę należy dopłacić ? za 7 dni czy lepiej dać te 2,3 dni więcej ? na stronie przewoźnika piszę ze do 7 dni nie doliczaja odsetek I chciałabym się jeszcze dowiedzieć jeżeli mandat jest zapłacony wraz z odsetką (dopłacę) . A firma windykacyjna twierdzi , że do dnia obecnego tzn 2016 oni nie mają tego zaksięgowanego i dalej sobie liczą odsetki ? Co zrobić to że dowód wpłaty zostawić i go pilnować wiem ale olać sprawę czy mogę się domagać żeby zakończyli sprawę z tym mandatem bo w końcu go uregulowałam nie chciałabym kiedyś przez ich burdel dostać pozwu
 
Nic już z tym nie rób. Jak do tej pory nie było pozwu to roszczenie jest przedawnione. Nic nie "wyjaśniaj" i tak dalej. Jak przyjdzie pozew to się wybronisz...
 
Ale wydaje mi się , że odsetki powinnam zapłacić bo jednak płaciłam po terminie
 
Jak tam uważasz. Dla FW jesteś teraz peselem z przypisaną kwotą... Jakiekolwiek "wyjaśniania" mogą skończyć się uznaniem roszczenia. A już jak wpłacisz chociaż grosz to będą Cię urabiać bez końca...
 
Czyli nie wpłacać nić ? Ale czy gdyby doszło do sprawy sądowej to powołać się na przedawnienie czy przedstawić dowód wpłaty bo po prostu się boje , że mi zrobią proces zaocznie za 7 zł odsetki czy iść do adwokata się dowiedzieć dokładnie ? A jak mogę się zapytać jeszcze czy samo zadzwonienie na infolinie bo właśnie tak się dowiedziałam , że nie zaksięgowali tego to nic nie zmienia w moich przedawnieniu ( bo coś się naczytałam o tym w internecie o uznaniu przedawnionego długu (ale nie prowadziłam z nimi żadnych negocjacji choć oni bardzo chcieli ) i właśnie nie wiem co robić
 
aha ale tylko wysłam im e-mail dowód wpłaty ale dowód wpłaty jest z 19.12.14
 
karolina.kowalska napisał:
A firma windykacyjna twierdzi , że do dnia obecnego tzn 2016 oni nie mają tego zaksięgowanego i dalej sobie liczą odsetki ?
Trudno, nie twój problem że mają jakiś bałagan.
karolina.kowalska napisał:
czy mogę się domagać żeby zakończyli sprawę z tym mandatem bo w końcu go uregulowałam nie chciałabym kiedyś przez ich burdel dostać pozwu
Zadzwoń, przedstaw sprawę że wszystko jest uregulowane i zażądaj zaprzestania nachodzenia cię. Pozwu nie ma się co bać, przecież wygrasz.
karolina.kowalska napisał:
Czyli nie wpłacać nić ?
Co chcesz wpłacać, ile i za co?
karolina.kowalska napisał:
A jak mogę się zapytać jeszcze czy samo zadzwonienie na infolinie bo właśnie tak się dowiedziałam , że nie zaksięgowali tego to nic nie zmienia w moich przedawnieniu ( bo coś się naczytałam o tym w internecie o uznaniu przedawnionego długu (ale nie prowadziłam z nimi żadnych negocjacji choć oni bardzo chcieli ) i właśnie nie wiem co robić
Jak coś czytasz, a tego nie rozumiesz - to pytaj. Ludzie różne bzdury wypisują, a na dodatek część tych wpisów to zwyczajne głupoty prowokacyjnie zamieszczane przez pracowników windykacji. Zadzwonisz, mówisz jak sprawa wygląda, że zapłaciłaś. Niczego nie uznajesz ani nie negocjujesz. Bez strachu
 
Ostatnia edycja:
Cytat:
Napisał/a karolina.kowalska Zobacz post
Czyli nie wpłacać nić ?
marian.pazdzioch
Co chcesz wpłacać, ile i za co?


-Chodzi mi o to , że ten mandat zapłaciłam po terminie i z tego co wyliczyłam powinnam zapłacić odsetkę jakieś 7 zł za zapłacenie nie w terminie ale jak bym teraz dopłaciła to tak jak napisał kolega wyżej ,,Jak tam uważasz. Dla FW jesteś teraz peselem z przypisaną kwotą... Jakiekolwiek "wyjaśniania" mogą skończyć się uznaniem roszczenia. A już jak wpłacisz chociaż grosz to będą Cię urabiać bez końca..'' Bo w końcu jak by nie było to jest sprawa z przed 2 lat to się mogę powołać na przedawnienie a pytam bo mało razy się słyszy ze kogoś za 5 zł do sądu podali a potem się robi x ile z tego
 
Powrót
Góra