zapłacony mandat, roszczenie odsetek

  • Autor wątku Autor wątku PerfectCircle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PerfectCircle

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2012
Odpowiedzi
5
W 2005 roku dostałem mandat za brak biletu, oczywiscie go nie zapłaciłem. W 2008 przewoźnik skierował sprawę do biura windykacyjnego. Po którymś upomnieniu zapłaciłem mandat, ale nie naliczone odsetki. Dziś przyszło kolejne pismo z nakazem zapłacenia odsetek, które cały czas rosły, konsekwencja niezapłacenia miałoby być skierowanie sprawy do sądu. Pytanie brzmi, czy w wypadku zapłacenia mandatu sprawa ta może podlegać przedawnieniu?
 
czyli w tym wypadku nie pozostało mi nic, tylko zapłacenie odsetek?
 
naliczanie odsetek zostaje wstrzymane w chwili uiszczenia należności głównej i takiej kwoty domagać się może wierzyciel również na drodze sądowej oczywiście pod warunkiem, że czas przewidziany na dochodzenie roszczeń już nie miną (przedawnienie)
 
Odsetki mogły być naliczane tylko do momentu zapłacenia przez Ciebie należności głównej, czyli do 2008 roku. Przedawniają się one w terminie trzyletnim, jako świadczenie okresowe, ale nie później niż świadczenie główne (por. uchwały SN (7) z 26.1.2005 r. (III CZP 42/04)).
Ergo - jeśli zapłaciłeś mandat, pomimo tego, iż świadczenie uległo przedawnieniu (podałeś tylko lata, więc nie można na tej podstawie określić, czy 3 letni okres przedawnienia minął), to wszystkie odsetki przedawniły się razem z nim.
Jeśli zapłaciłeś mandat zanim nastąpiło przedawnienie wierzytelności głównej, to odsetki będą przedawniać się w terminie 3 lat od daty ich naliczenia. Jeśli jednak zapłaciłeś mandat w 2008 roku, to tak czy inaczej wszystkie się przedawniły w 2011. Byłoby łatwiej odpowiedzieć, gdybyś operował konkretnymi datami: kiedy dostałeś mandat, kiedy go zapłaciłeś a kiedy dostałeś wezwanie do zapłaty odsetek.
 
Ostatnia edycja:
Roszczenia z tytułu niezapłaconego mandatu za brak biletu przedawniają się po roku (bodajże art. 77 Prawa przewozowego).
 
Ło matko, faktycznie zupełnie zapomniałem o tej ustawie.
Z tego co kojarzę to tam jest jeszcze zawieszony biegu terminu przedawnienia na okres przewidziany do rozpoznania reklamacji (bodajże 3 miesiące określone w rozporządzeniu).
 
Mandat dostałem 07.05 2005, widzę mailowe upomnienie 28 Listopada 2008, więc zapłaciłem prawdopodobnie blisko tej daty. Wezwanie dostałem wczoraj. Przytoczę je w skrócie:
3. Wobec faktu braku uregulowania przedmiotowego mandatu w terminie jego płatności, wierzyciel (..) naliczył opłatę dodatkową za nieuregulowanie mandatu w terminie płatności.
4. We wcześniejszym terminie, w reakcji na I-wsze wezwanie do uregulowania zaległości skierowane do Pana, nastąpiło uregulowanie przez Pana wartosci samego przedmiotowego mandatu, niemniej nie nastąpiła regulacja naliczonej opłaty dodatkowej za nieuregulowanie tego mandatu w terminie jego płatności, o którym obowiązku zapłaty, był Pan wcześniej poinformowany. Czyni to roszczenie w dalszym ciągu aktualnym i tego dotyczy nasze aktualne wezwanie.

Dodam jeszcze, że pierwsze roszczenie dotyczyło kwoty: 382,72, a to 514,58zł
 
Powrót
Góra