P
PerfectCircle
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 5
W 2005 roku dostałem mandat za brak biletu, oczywiscie go nie zapłaciłem. W 2008 przewoźnik skierował sprawę do biura windykacyjnego. Po którymś upomnieniu zapłaciłem mandat, ale nie naliczone odsetki. Dziś przyszło kolejne pismo z nakazem zapłacenia odsetek, które cały czas rosły, konsekwencja niezapłacenia miałoby być skierowanie sprawy do sądu. Pytanie brzmi, czy w wypadku zapłacenia mandatu sprawa ta może podlegać przedawnieniu?