A
alepio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2008
- Odpowiedzi
- 7
Witam
Szukałam na forum, ale sytuacjo o którą chcę zapytać nie znalazłam niestety. Otórz moja córka dostała mandat za brak biletu. Na mandacie jest kwota 90,60, a drobnymi literkami pouczenie, że jest to wysokość mandatu w przypadku zapłaty w dniu wystawienia i następnym. Mandat wystawiony był w piątek, o godzinie 20.30, w Toruniu, w którym córka była tylko kilka dni. Ponieważ uznała, że był wystawiony niesłusznie ( jechała z chłopakiem, kasowali dwa bilety, coś było nie w porządku z kasownikiem, pierwszy skasował się za trzecim podejściem, drugi wcale) więc w poniedziałek poszła do firmy, zajmującej się kontrolą biletów z odwołaniem. No i odeszła z kwitkiem, bo Panie ją wyśmiały i odmówiły przyjęcia odwołania.
W związku z tym tego samego dnia zapłaciłam za nią ten mandat w wysokości jak wyżej. No i tu dwa pytania- po pierwsze czy pracownice firmy , która sprzedaje, kontroluje itp bilety w Toruniu mogły odmówić przyjęcia odwołania ( nie wnikam, czy byłaby rozpatrzona pozytywnie, czy negatywnie). Po drugie jeśli zapłaciłyśmy go w poniedziałek, a więc, trzeci dzień kalendarzowy po piątku, ale jednocześnie następny roboczy to czy mogą dochodzić od nas zapłaty reszty do wysokości 160 zł ( tyle jest płatne w następnych dniach) Czy pisać jakieś zażalenie na nie przyjęcie odwołania, albo odwołanie od terminu?
Szukałam na forum, ale sytuacjo o którą chcę zapytać nie znalazłam niestety. Otórz moja córka dostała mandat za brak biletu. Na mandacie jest kwota 90,60, a drobnymi literkami pouczenie, że jest to wysokość mandatu w przypadku zapłaty w dniu wystawienia i następnym. Mandat wystawiony był w piątek, o godzinie 20.30, w Toruniu, w którym córka była tylko kilka dni. Ponieważ uznała, że był wystawiony niesłusznie ( jechała z chłopakiem, kasowali dwa bilety, coś było nie w porządku z kasownikiem, pierwszy skasował się za trzecim podejściem, drugi wcale) więc w poniedziałek poszła do firmy, zajmującej się kontrolą biletów z odwołaniem. No i odeszła z kwitkiem, bo Panie ją wyśmiały i odmówiły przyjęcia odwołania.
W związku z tym tego samego dnia zapłaciłam za nią ten mandat w wysokości jak wyżej. No i tu dwa pytania- po pierwsze czy pracownice firmy , która sprzedaje, kontroluje itp bilety w Toruniu mogły odmówić przyjęcia odwołania ( nie wnikam, czy byłaby rozpatrzona pozytywnie, czy negatywnie). Po drugie jeśli zapłaciłyśmy go w poniedziałek, a więc, trzeci dzień kalendarzowy po piątku, ale jednocześnie następny roboczy to czy mogą dochodzić od nas zapłaty reszty do wysokości 160 zł ( tyle jest płatne w następnych dniach) Czy pisać jakieś zażalenie na nie przyjęcie odwołania, albo odwołanie od terminu?