Zapłata zgodnie z orzeczeniem sądu

  • Autor wątku Autor wątku elminio
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

elminio

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
12
Dzień dobry,

sprawa w sądzie cywilnym, orzeczenie sądu: jedna ze stron musi zapłacić drugiej 200 pln. Powodztwo było o 2000 pln. Powód złożył wniosek o wyjaśnienie orzeczenia.

Czy w tym momencie strona, która ma zaplacic 200 pln powinna to uczynic ?

W jaki sposob odbywa się przekazanie srodkow przez osobę pozwaną powodowi ?

Czy trzeba to ustalic indywidualnie ?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc
 
1.Czy w tym momencie strona, która ma zaplacic 200 pln powinna to uczynic ?
2.W jaki sposob odbywa się przekazanie srodkow przez osobę pozwaną powodowi ?
1. Tak
2. W jaki sobie wybierzesz: przelew, przekaz lub osobiście za pokwitowaniem.
Powód złożył wniosek o wyjaśnienie orzeczenia.
Raczej o uzasadnienie.
 
Skąd mam w takim razie mieć numer konta ? Czy powinienem wysłać list polecony do powoda aby uzyskać informacje na temat preferowanego przez niego sposobu zapłaty ? Czy po zapłaceniu trzeba gdzieś pokazywać dowód wpłaty aby zakończyć oficjalnie sprawę ?
 
Ponieważ nie wiem w jaki sposob mam zaplacic, a jak dzownie do tej osoby, to informuje mnie, że sprawa nie jest jeszcze zakocnzona i zadnej wplaty nie przyjmie...
 
elminio napisał:
sprawa nie jest jeszcze zakocnzona
Ma rację. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Może się więc okazać, że finalne orzeczenie sądu (II instancji) będzie odmienne od dotychczasowego. Przecież każda ze stron może nadal zaskarżyć obecny wyrok.
elminio napisał:
zadnej wplaty nie przyjmie...
Zawsze możesz wysłać zapłatę przekazem pocztowym (adres znasz z akt sądowych).
 
Przecież napisałem wyżej. Nie znasz nr rachunku bankowego to wyślij przekazem pocztowym.
informuje mnie, że sprawa nie jest jeszcze zakocnzona i zadnej wplaty nie przyjmie...
Będzie apelacja. Jesli sąd podzieli stanowisko powoda dopłacisz resztę. Mozesz też wstrzymać się z zapłatą i poczekać na prawomocne zakończenie sprawy.
Rozumiem że do tych 200zł nie wnosisz zarzutów.
 
A czy to jest pewne ze bedzie apelacja ? I tak do konca swiata ?
 
a czy moge pozniej kogos pozwac o zawracanie mi glowy ?
 
a jakie sa kosztyu sądowe takiej standardowej rozprawy cywilnej bez zadnych rzeczoznawcow itd ?
 
elminio napisał:
A czy to jest pewne ze bedzie apelacja ? I tak do konca swiata ?
Z zacytowanych przez Ciebie słów przeciwnika, można mniemać, że apelacja zostanie (została) przez niego wniesiona.
Sądy działają dość powoli, jednak z tym końcem świata, to pewna przesada. Teoretycznie jest możliwe, że sąd II instancji nie dokona rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy i przekaże sprawę sądowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. Wtedy faktycznie cała procedura będzie trwać od nowa (znów wyrok I instancji, możliwa apelacja, możliwy zwrot do pierwszej instancji, i znów, i znów, i znów). W praktyce zapewne aż do takiego zapętlenia nie dojdzie.
 
komedia :D i to wszystko z naszych pieniedzy a sprawa o 2 k pln

pff smiac sie chce
 
Sąd musi sie ustosuinkować do takiego pisma ?
 
elminio napisał:
komedia i to wszystko z naszych pieniedzy a sprawa o 2 k pln
Spokojnie, jeśli przegrasz, to wszystko z Twoich pieniędzy (nie naszych), jeśli przegra druga strona, to z jej.
 
No ok, ale czy to sie liczy od liczby rozpraw ? I jakiego rzędu są to pieniądze ?
 
elminio napisał:
Sąd musi sie ustosuinkować do takiego pisma ?
Tego o idiocie? To był sarkazm. Powinieneś zrozumieć, że pozywanie kogoś "o zawracanie głowy" odniesie tylko taki skutek, że parę osób pomyśli o Tobie: idiota. Oczywiście sąd ze śmiechem oddali taki pozew.
 
Powrót
Góra