P
ProfessorColdheart
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2019
- Odpowiedzi
- 5
Dzień dobry,
Sytuacja wygląda tak - samotna kobieta chce dokonać zapłodnienia in-vitro w Czechach. Zostaje poinformowana, że prawo nie zezwala na taką procedurę samotnym kobietom, a w takim razie potrzebuje jakiegoś mężczyzny, który by poświadczył, że jest jej partnerem i wyraża zgodę na in-vitro. Prosi więc o pomoc przyjaciela.
Pytanie brzmi: z jakimi konsekwencjami wiąże się dla niego podpisanie takiej zgody? Czy jest ryzyko, że kiedyś będzie musiał płacić alimenty? Czy może coś zrobić, żeby pomóc znajomej, a jednocześnie zabezpieczyć się przed takimi konsekwencjami? Generalnie - czy decyzja o takiej pomocy to coś zbyt poważnego i ryzykownego, żeby w ten sposób komuś pomagać? Czy np. w przyszłości mężczyzna musi oświadczać w różnych urzędowych sytuacjach (np. przy spisywaniu protokołu przedślubnego), że ma dziecko?
Pozdrawiam
Sytuacja wygląda tak - samotna kobieta chce dokonać zapłodnienia in-vitro w Czechach. Zostaje poinformowana, że prawo nie zezwala na taką procedurę samotnym kobietom, a w takim razie potrzebuje jakiegoś mężczyzny, który by poświadczył, że jest jej partnerem i wyraża zgodę na in-vitro. Prosi więc o pomoc przyjaciela.
Pytanie brzmi: z jakimi konsekwencjami wiąże się dla niego podpisanie takiej zgody? Czy jest ryzyko, że kiedyś będzie musiał płacić alimenty? Czy może coś zrobić, żeby pomóc znajomej, a jednocześnie zabezpieczyć się przed takimi konsekwencjami? Generalnie - czy decyzja o takiej pomocy to coś zbyt poważnego i ryzykownego, żeby w ten sposób komuś pomagać? Czy np. w przyszłości mężczyzna musi oświadczać w różnych urzędowych sytuacjach (np. przy spisywaniu protokołu przedślubnego), że ma dziecko?
Pozdrawiam