Zapomoga od Sądu

  • Autor wątku Autor wątku wawrzyn87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wawrzyn87

Użytkownik
Dołączył
12.2008
Odpowiedzi
39
Opuściłem ZK po 23 miesiacach. Nie mam meldunku ani mieszkania. Zatrzymałem się u rodziców których sytuacja finansowa nie pozwala na to żeby mi pomagać. W ZK przez rok pracowałem nieodpłatnie, a z żelaznej kasy miałem tylko 200 zł. Kurator dał mi bon na 200 zł ale muszę wynająć gdzieś pokój, mieć środki do czasu znalezienia pracy i otrzymania wynagrodzenia. Kolega z celi powiedział mi że mogę się zwrócić do sądu o wypłatę zapomogi w kwocie średniego wynagrodzenia miesięcznego. W internecie nic o tym nie znalazłem. Czy istnieje taka pomoc czy o tylko bajka? Proszę o szybką odpowiedź
 
Z tym średnim wynagrodzeniem to bajka i naprawdę trudno stwierdzić skąd się wzięła. Szukaj pracy, ewent. staraj się o pomoc z Ośrodka Pomocy Społecznej.
 
wawrzyn87 napisał:
....Kolega z celi powiedział mi że mogę się zwrócić do sądu o wypłatę zapomogi w kwocie średniego wynagrodzenia miesięcznego. W internecie nic o tym nie znalazłem. Czy istnieje taka pomoc czy o tylko bajka? Proszę o szybką odpowiedź

Widzisz jak można liczyć na kolegów z celi :D a nie powiedział że połowę tego co zarobisz masz mu wysłać na konto a on to podwoi :cool: Bierz się do roboty, jesteś wypoczęty. Rodzice Ci maja pomagać po ZK niby dlaczego ??? Pomogli masz dach na głową, bierz się za robotę a nie szukasz zapomóg. Powodzenia.
 
Powrót
Góra